RSS

Archiwum kategorii: Bliski Wschód

Pot i Łzy: Dzień w Dawid Garedża


W ramach Koła Naukowego sześciorgu studentów Uniwersytetu Warszawskiego udało się w kwietniu tego roku zorganizować objazd naukowy po Gruzji i Armenii połączony z projektem badawczym na temat ormiańskich kościołów wczesnochrześcijańskich. Miałam przyjemność w nim uczestniczyć.

zdjęcie grupowe, punkt do pomiarów geodezyjnych

W Gruzji spędziliśmy tydzień, zwiedzając kościoły, muzea i stanowiska archeologiczne.  Szczególne podziękowania z naszej strony za ogromną pomoc i poświęcony czas należą się państwu Ewie Tsereteli-Nowickiej i Iveriemu Tsereteli, których niezrównana gruzińska gościnność i serdeczność oraz imponująca znajomość miasta i kraju uczyniły pobyt w Tbilisi naprawdę udanym. Dziękujemy!!!

Mnisie cele, Lavra

Do największych przeżyć, jakich dostarczył mi ten wyjazd, zaliczam popołudnie spędzone w kompleksie klasztornym Dawid Garedża i dzień, gdy pojechaliśmy do Upliscyche.

Dawid Garedża to zespół pomieszczeń i konstrukcji, po części murowanych, ale w większości kutych w skale, które składają się na dziesiątki kościołów oraz kaplic, setki mnisich cel i magazynów, kilka refektarzy i klatek schodowych. Oddalony o ok. 80 km na południowy-wschód od stolicy Gruzji, w przybliżeniu półtorej godziny drogi, leży w regionie Kachetii. Część kompleksu znajduje się dziś na terytorium Azerbejdżanu, stanowiąc przedmiot sporu między oboma państwami.

Wejscie glowne na teren Lavry

Nazwa całości pochodzi od założyciela najstarszego monastyru w tym miejscu, przybyłego na Kaukaz w VI wieku mnicha Dawida z Garedży, który według hagiografii prawosławnej należy do współczesnych patronów kraju. Był jednym z tzw. Trzynastu Ojców Syryjskich, legendarnej grupy mnichów, których przybycie znad Mezopotamii na te tereny miało zapoczątkowac ruch monastyczny we wczesnochrześcijańskiej Iberii Kaukaskiej. Opis ich pojawienia się na obszarach współczesnej Gruzji zachował się w tekstach o w żywotach świętych. Chociaż z historycznego punktu widzenia nie kwestionuje się znaczenia, jakie dla rozwoju chrześcijaństwa w regionach miało misjonarstwo z Syrii i Egiptu, to jednak liczba przybyłych jest nieznana, a całego zjawiska nie można zawęzić do jednego wydarzenia. Liczba trzynaście wydaje się raczej symboliczna.

Jego uczniowie powiększyli kompleks o kolejne dwa klasztory. Monastyr mimo odległości od stolicy i surowych warunków naturalnych, w otoczeniu skalistych gór i półpustynnych płaskowyżów, rozwijał się doskonale. Miejsce upodobali sobie członkowie gruzińskiej monarchii i arystokracji. Święciło tryumfy jako centrum religijne, kulturowe i artystyczne. Kwitły sztuki malarstwa ściennego i manuskryptu. Jeszcze dziś, choć bardzo zniszczone, szczególną uwagę swoją urodą zwracają malowidła na ścianach wykutych w skale wnętrz kościołów. Złoty wiek kompleksu trwał przez dwa stulecia, od początku XI, aż do najazdów mongolskich w XIII w. Odbudowany przez gruzińską monarchię, padł ofiarą kolejnego ataku – tym razem ze strony Persów, w 1615 roku. Wielu mnichów zabito, a rękopisy spalono. Przez pewien czas sowieckiej okupacji, w klasztorach tych przebywały wojska radzieckie, co przyczyniło się do znacznego pogorszenia stanu zachowania obiektu. Dziś w całym zespole  żyje zaledwie garstka mnichów. Z ich powodu część kompleksu jest zamknięta zarówno dla zwiedzających, jak i dla pielgrzymów.

Mnisi, a w tle Kachetia

Największe wrażenie poza zapierającymi dech w piersiach widokami (i wysokościami nad poziomem morza, przez które czasem naprawdę brakło tchu) wywarło na mnie Udabno, monastyr, na który składa się ciąg ponad pięćdziesięciu wydrążonych w zboczu skalistej góry, przypominających jaskinie, pomieszczeń. Wśród nich: kościoły, kaplice, mnisie cele i refektarz.

Wejścia często nie przetrwały próby czasu, zarwały się i cele od dawna nie dają już schronienia mnichom. Jednak ściany kościołów, kaplic i refektarza nadal pokrywają średniowieczne malowidła, datowane na stulecia od przełomu IX/X po XIII. Ich stan zachowania nie należy do wymarzonych… Widoczne są przemalowania i liczne ubytki, część konstrukcji się zawaliła. Malowidła przedstawiają m.in. św. Nino – IV-wieczną gruzińską ewangelistkę, św. Dawida z Garedży oraz ostatnią wieczerzę i inne sceny z życia Jezusa.

Krzyż namalowany na sklepieniu kościoła w UdabnoApsyda kościoła, Udabno

Najstarszy monastyr, Lavra, zachwyca kutymi w skale klatkami schodowymi, kameralnymi, „klimatycznymi” celami, kaplicami, przestronnością wewnętrznego dziedzińca, kontrastującą z zawiłymi przejściami i wąskimi korytarzami. Słynie również ze źródła wody pitnej, uświęconego nazwą „Łzy Dawida”. Według tradycji z niego czerpał wody założyciel monastyru i jego uczniowie.

Kościół z wieżą dzwonną nad wejściem, Lavra

Wszystkie zdjęcia z Dawid Garedża – autorstwa Aleksandry Pawlikowskiej.

więcej informacji:

Kompleks w Gawid Garedżi oczekuje na wpisanie na Listę światowego Dziedzictwa UNESCO:

http://whc.unesco.org/en/tentativelists/5224/

Projekt badawczy na temat malowideł w Udabno:

http://www.byzantium.ac.uk/frameset_fieldwork.htm?fieldwork/reports/eastmond_2001

Anglojęzyczna relacja z Davit Gareja:

http://www.dreamingtrack.com/travel-articles-tips/article-david-gareja-and-udabno-monasteries-georgia

 
 

Tagi: , , , , , , , ,

Czy Sabasios to izraelski Sabaoth?


Archeologia Wschodu pragnie przedstawić dzisiaj naszym Czytelnikom kolejny tekst Pauliny Szulist, studentki IV roku archeologii w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Życzymy przyjemnej lektury! Przy okazji dodam, że tym tekstem rozpoczynamy już drugą setkę naszych artykułów na stronie. 

Czy Sabasios to izraelski Sabaoth?

by Paulina Szulist

Sabazios to bóstwo, którego rodowodu upatrywano na terenie Tracji lub Frygii[1]. Według mitu miał być synem Zeusa i Persefony, którą władca bogów uwiódł pod postacią węża (stąd też wąż był jednym z późniejszych towarzyszy Sabaziosa). Prawdopodobnie początkowo był uznawany za bóstwo urodzaju i pomyślności. Jego kult jest poświadczony w wielu rejonach – Tracja, Frygia, Grecja, Italia, a także tereny dzisiejszej Szwajcarii[2] (najstarsze znaleziska prawdopodobnie od V w. p.n.e.). Ze względu na skomplikowaną i rozbudowaną ikonografię utożsamiany był z kilkoma bóstwami, wśród których najważniejszy był Zeus-Jowisz (w wielu inskrypcjach pojawia się dedykacja I.O.M. SABAZIO[3]) oraz Dionizos. Z tych dwóch, ostatni jest wart uwagi. Przedstawienia Sabaziosa są tak zróżnicowane, że omawianie ich tutaj byłoby bezcelowe. Najważniejsze z nich ukazują brodatego mężczyznę, zazwyczaj w czapce frygijskiej, jego atrybutem może być wąż, orzeł, żaba, często przedstawiany jest konno[4] (jeździec tracki). Ze wspomnianych identyfikacji na uwagę zasługują atrybuty powiązane z Dionizosem. Jako jeden z ich  postrzegana jest szyszka – w ikonografii dionizyjskiej szyszka przedstawiana jest jako zwieńczenie thyrsosa (Ryc.1), który trzymał w ręku Dionizos. W wielu wotach poświęcanych bóstwu Sabasios (zazwyczaj były to dłonie w geście benedictio latina[5] wzbogacone o przedstawienia  węża, żaby, orła oraz mężczyzny w czapce frygijskiej, Ryc. 2,3,4) ukazane są właśnie szyszki.

Ryc.1. Kylix z Koryntu, Dionozos trzyma thyrsos (http://cobalt.rocky.edu/~mark.moak/dionysos.htm)

 Kwestią do niedawna dyskutowaną wśród badaczy było przypisywanie Żydom (zwłaszcza tym zamieszkiwali tereny Azji Mniejszej) wiary w Sabasioza, a nawet utożsamiania z nim swojego boga[6]. Miało to być związane z silnymi wpływami pogańskimi[7], które miały szeroko oddziaływać na obecne na tamtych terenach wspólnoty. Jednym z dowodów na adaptację kultu tego bóstwa miał być fragment autorstwa Valeriusa Maximusa, jakoby pretor Cornelius Hispalus kazał w 139 r. p.n.e. usunąć z Rzymu żydowskich wyznawców Sabasiosa (interpretacja opierała się na przekazie[8]:

Cn. Cornelius Hispalus praetor peregrinus, M. Popilio Laenate, L.  Calpurnio consulibus, edicto Chaldaeos citra decimum diem abire ex urbe atque Italia iussit, levibus et ineptis ingeniis fallaci siderum interpretatione quaestuosam mendaciis suis caliginem inicientes. Idem ludaeos,qui Sabazi lovis  cultu Romanos inficere mores conati erant, repetere domos suas coegit.

Podstawowym problemem jest jednak ubytek w tekście (lakuna), która tak naprawdę nie pozwala stwierdzić, kogo wówczas wypędzono. Ponadto, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż tekst pojawia się w trzech manuskryptach, z których każdy zawiera trochę odmienne informacje[9] (z czego tylko jeden łączy Żydów z Sabaziosem[10]), kwestię czczenia bóstwa przez Żydów można uznać za wątpliwą. Obecnie uważa się raczej, że chodziło o usuniecie z Rzymu trzech różnych grup[11] – Chalcedończyków, wyznawców Sabaziosa i Żydów. Poniekąd także sama data wspomniana w tekście może przemawiać przeciw jego autentyczności, ponieważ pierwsze inskrypcje wspominające Zeusa Sabaziosa są późniejsze[12] – najstarsza pochodzi z Pergamonu (kult bóstwa został tam oficjalnie wprowadzony przez żonę Attalosa I) i jest datowana na 135 r. p.n.e., kolejna (datowana na 99 r. p.n.e.) pochodzi z Bitynii.

Ryc. 2. Sabasios w czapce frygijskiej. http://cobalt.rocky.edu/~mark.moak/dionysos.htm

Ryc. 3. Model dłoni z atrybutami Sabasiosa (http://arssecreta.com/?p=974)

Pomimo, że dyskusja na temat tego bóstwa i jego ewentualnych powiązań z judaizmem została zakończona i większość badaczy raczej zaprzecza ich istnieniu, problem czasami wraca w opracowaniach religii starożytnych i orientalnych, przez co może wydawać się wciąż aktualny. Poza wspomnianym tekstem za powyższą teorią miały przemawiać tez inne argumenty. Po pierwsze podobieństwo słów – Sabazios, Sabaoth, Sabbath[13]. M. Simon wykazuje, że Jupiter Sabazios miał być odpowiednikiem[14] Yahve-Sabaoth, przez co jego kult stawał się zrozumiały dla pogan. Ponadto grób niejakiego Vincentiusa pochodzący z III w. p.n.e. był uznawany za przejaw czczenia przez Żydów Sabaziosa. Przede wszystkim dlatego, że był on dekorowany przedstawieniami aniołów, co miało być wyrazem wpływów żydowskich[15] (sam Vincentius natomiast był kapłanem Sabaziosa). Czasami także, używanie tytułu Theos Hypsistos (który część badaczy łączy z Yahve) z imieniem Sabaziosa było uznawane za przejaw homogeniczności obu pojęć. Większość z tych przesłanek jest jednak niewystarczających, choćby zupełny brak poświadczenia kult tego bóstwa przez Żydów mieszkających w mieście Sardis[16] – wiadomo, że czczono tam Sabasiosa od IV w. p.n.e. Gdyby zatem był on bóstwem ważnym dla tamtejszych Żydów, źródła raczej na pewno by o tym wspomniały.


[1] P.R. Trebilco, Jewish Communities in Asia Minor, Cambridge 1991, p. 140.

[2] B. Layton, Studies in Ancient Religion, BRILL, p. 543.

[3] E.N. Lane, Sabazius and the Jews in Valerius Maximus: A Re-Examination, JRS 69 (1979), p. 35-38.

[4] E.N. Lane, Towards a definition of the iconography of Sabazius, Numen 27 (1980), p. 9-30.

[5] H. Koester, Introduction to the New Testament: History, Culture, and Religion of the Hellenistic Age, 2010, p. 187.

[6] P.R. Treblico, op.cit., p. 140.

[7] Loc. cit.

[8] Cyt za: E.N.Lane, Sabazius and the Jews…, p. 35.

[9] E.N. Lane, Sabazius and the Jews…, p. 25-26.

[10] P.R. Treblico, op.cit., p. 140-141.

[11] E.N. Lane, Sabazius and the Jews…., p. 37.

[12] Ibidem, p. 38.

[13]  Loc.cit.

[14] M. Simon, Jupiter-Yahvé: Sur un essai de théologie pagano-juive, Numen 23 (1976), p. 52-56.

[15] P.R. Treblico, op.cit., p. 141.

[16] Loc.cit. p. 37.

Wybrana literatura:

S.E. Johnson, The Present State of Sabaoth Research, ANRW 2.17.3 (1984).

H. Koester, Introduction to the New Testament: History, Culture, and Religion of the Hellenistic Age, 2010, p. 187.

E.N. Lane, Sabazius and the Jews in Valerius Maximus: A Re-Examination, JRS 69 (1979), p. 35-38.

E.N. Lane, Towards a definition of the iconography of Sabazius, Numen 27 (1980), p. 9-30.

E. N. Lane: Corpus Cultus Iovis Sabazii (CCIS), III: Conclusions. (Études Préliminaires aux Religions Orientates dans l’Empire Romain, 100.3.) Pp. ix + 68; 2 plates. Leiden, New York, Copenhagen and Cologne: Brill, 1989. Paper, fl. 60.

B. Layton, Studies in Ancient Religion, BRILL, p. 543

M. Simon, Jupiter-Yahvé: Sur un essai de théologie pagano-juive, Numen 23 (1976), p. 52-56.

P.R. Trebilco, Jewish Communities in Asia Minor, Cambridge 1991, p. 140


 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16/05/2012 w Anatolia, Bliski Wschód, Lewant

 

Tagi: , , ,

Medelhavsmuseet- odrobina Orientu w chłodnej Skandynawii


W dzisiejszym artykule chciałabym polecić Waszej uwadze jedno z europejskim muzeów. Może nie jest tak ogromne jak British Museum, ani tak znane jak Luwr czy Pergamonmuseum, ale jest jednym z ciekawszych muzeów o starożytnym BliskimWschodzie na północ od Berlina. Mowa o Medelhavsmuseet w Sztokholmie.

Museum jest częścią Världskulturmuseer, przedstawiających życie oraz zwyczaje w różnych odległych zakątkach świata od starożytności po czasy obecne. Medelvatsmuseet oznacza po polsku Muzeum Śródziemnomorskie. Są tam przedstawione zabytki starożytnych cywilizacji rozwijających się w basenie Morza Śródziemnego. Ta placówka kulturalna powstała z inicjatywy Gustava VI Adolfa, który z wykształcenia był archeologiem i brał udział w wykopaliskach m.in we Włoszech gdzie odkopywał pozostałości etruskiego miasta (http://kungar.info/gustaf-vi-adolf/).

Samo muzeum powstało w 1954, gdy dwie pomniejsze instytucje sie połączyły (http://sv.wikipedia.org/wiki/Medelhavsmuseet ). Początkowo wystawiona tylko zabytki pochodzące z ekspedycji cypryjskiej (1927-1931) oraz egipskiej kupione od państwa. Większość zabytków pochodzi ze szwedzkich wykopalisk przeprowadzanych w różnych częściach basenu Morza Śródziemnego.

Obecnie w muzuem jest kilka stałych wystaw poświęconych starożytnemu Egiptowi, Cyprowi, Grecji, Rzymowi oraz Akkadowi i Imperium nowoasyryjskiemu. Dodatkowo jest wystawa o sztuce Islamu oraz tzw. Złoty Pokój. Każdy miłośnik archeologii znajdzie tu coś dla siebie. Ale również kompletny laik wyjdzie zadowolony, dowiadując się czegoś nowego w interesujący sposób. Muzeum również pełni funkcję naukową, badając przedmioty z ekspedycji cypryjskiej.

Tym krótkim artykułem zachęcam wszyskich do zwiedzenia tego niedużego, ale niezwykłego muzeum w stolicy Szwecji.

Adres:

Fredsgatan 2, Stockholm

http://www.varldskulturmuseerna.se/sv/medelhavsmuseet/

Post scriptum:

Zdjęcia pochodzą ze strony muzeum.

Linki:

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13/05/2012 w Bliski Wschód

 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Wczesnoislamskie miasto – Hadir Qinnasrin w północnej Syrii


Hadir Qinnasrin założone w okresie wczesnoislamskim, początkowo mylnie łączone było z bizantyńskim Chalkis (późniejsze Eski Halab), położone jest 25 km na południe od Aleppo. Miasto, ufundowane w 643 r.n.e przez kalifa Mu’awijję (ur. 602, zm. 6 maja 680; założyciel dynastii Umajjadów, kalif od 661), stało się stolicą północnej Syrii i siedzibą jundu – muzułmańskiej armii.

W 1994 roku pierwsza prospekcja okolicy wykazała obecność warstw starożytnych i wczesnoislamskich na Tell Chalkis, jednakże nie zgadzało się to z przekazami pisanymi – kalif Yazid I w 680 roku zdobył Chalkis, zburzył i odbudował mury miejskie (miasto założone przez ojca – Mu’awijję – obsadzone było garnizonem muzułmańskim,  nie natrafiono na wzmianki o buncie wojska). Ponadto historyk Baladhouri informuje, iż Qinnasrin zasiedlali członkowie plemienia Banu Tanukh i Banu Tayy’, odkąd tylko przybyli do Asz-Szamu, najpierw za schronienie służyły im namioty, dopiero później wznieśli domy „murowane”.

Dalsza prospekcja terenowa ujawniła istnienie kolejnego tellu (odległego o 4 km, średnica ok 500 m) zawierającego warstwy islamskie, zwanego Hadir (po ar. – obóz), które okazało się być właściwym Qinnasrin. Plemiona nomadów arabskich w okresie bizantyńskim zakładały w okolicach miast greckich swoje obozy, związane one były z handlem karawanowym, a omawiane Qinnasrin nie jest jedynym przykładem (al-Fustat i biznatyńska twierdza Babilon w Egipcie, al-Basra i al-Khuraiba w Iraku, Kufa i al-Hira…).

Najstarsze, przedislamskie budowle na stanowisku (po jego północnej i południowej stronie) należy łączyć z  Ghassanidami zamieszkującymi te tereny.

Na zachód od meczetu – najważniejszej budowli miejskiej, mieści się cmentarz (wymiary 250x150m), zalegający na wcześniejszym kwartale mieszkalnym (na co wskazuje obecność ceramiki). Odnalezione zostały fragmenty stel nagrobnych inskrybowanych napisami w dukcie kufi.

W roku 1998-99 przeprowadzono pierwsze badania wykopaliskowe – wykonano dwa sondaże L i K. W pierwszym z nich wystąpiły konstrukcje z cegły mułowej, datowane jedynie dzięki dobrze rozpoznanemu materiałowi ceramicznemu w postaci naczyń glazurowanych.

Sondaż K odkrył architekturę kamienną wzniesioną w miejscu murów z cegły mułowej – dwie fazy zasiedlenia potwierdza także zróżnicowany materiał ceramiczny (brana jest pod uwagę mała przerwa w zasiedleniu). Budowla z sondażu to niewielki 2-pokojowy dom, w mniejszym z pomieszczeń znajdują się piece do obróbki termicznej żywności oraz naczynia do magazynowania żywności (także wkopane w ziemię). Jeden z murów zewnętrznych zawiera kilka baz kolumn. Budowle o podobnym planie – sibaty – do dziś używane są przez nomadów na terenie Syrii jako osady sezonowe, a są one odwzorowaniem tzw „czarnych namiotów” koczowników w formie architektury stałej.

Faza 1. ceramiki – to nieglazurowane późnobizantyńskie naczynia kuchenne do gotowania (tzw. cookingpoty) i przechowywania żywności, znane także z innych podobnie datowanych stanowisk, choć ich repertuar nie jest w pełni reprezentowany na Qinnasrin.

Faza 2. ceramiki – pojawiają się naczynia glazurowane, zdobione smugami w kolorach zielonym i brązowym na żółtym lub białym tle, tzw. splashed polychrome ware, miski na bazach pierścieniowych w typie yellow glaze family (nazwa nadana przez Oliviera Watsona). Taki zestaw naczyń znany jest z analogicznych stanowisk w Rusafa, Raqqa, Tell Aswad, Khirbet al Mafjar.

Najpóźniejsze materiały ze stanowiska datowane są na IX wiek.

BIBLIOGRAFIA:

http://oi.uchicago.edu/research/projects/qin/#Articles

http://oi.uchicago.edu/research/pubs/ar/98-99/qinnasrin.html

Kliknij, aby uzyskać dostęp nn163.pdf

http://mom.academia.edu/ChristopheBenech/Papers/1084276/Magnetic_survey_on_the_tell_of_Qinnasrin_Syria_

http://oi.uchicago.edu/research/projects/qin/#Articles

http://oi.uchicago.edu/research/pubs/ar/98-99/qinnasrin.html

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 08/05/2012 w Bliski Wschód, Lewant

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Czego jeszcze możemy się dowiedzieć z tekstów arabskich kronikarzy?


Naukowcy z Uniwersytetów w Ekstremadurze, Lizbonie oraz agencji meteorologii  w Madrycie  znaleźli ciekawy sposób rekonstrukcji klimatu.

Próba odzwierciedlenia warunków klimatycznych jakie panowały w czasie tzw Arabskiego Złotego Wieku (816-1009 n.e.) w Iraku opiera się na pisemnych przekazach ówczesnych uczonych, pisarzy oraz historyków. Owe teksty koncentrują się głównie na wydarzeniach społecznych oraz politycznych. Ale zdarzają się też wzmianki o pogodzie. Zarówno o gwałtownych zjawiskach pogodowaych np. o powodziach, jak i opisy poszczególnych pór roku w róźnych latach.

Większość przekazów dotyczy Bagdadu, który w okresie abbasydzkim stał się stolicą kalifatu, jak i największym ośrodkiem administracyjno-handlowym wielkiego imperium. Miasto zostało założone w 762 r. n.e. przez kalifa Abi Ja’ar Al-Mansura. Pierwotnie miasto znajdowało się na prawym brzegu Tygrysu, szybko jednak rozrosło się na lewy brzeg. Podobno głównym powodem, który przemawiał za osadzeniem miasta w tym miejscu był fakt, iż jest to najwęższy fragment lądu między Eufratem and Tygrysem. Al- Yaqu’bi, znany m.in. z geograficznego traktatu napisanego w 891 r. n.e., pisze, że miasto ma nie tylko nieograniczony dostęp do wody, ale i świetne warunki klimatyczne: mroźne zimy, gorące lata oraz łagodne wiosny i jesiennie. Te warunki były idealne dla rozwoju rolnictwa, dzięki czemu zdaniem uczonego, nastąpi wzrost populacji oraz zamożności.

Fig. 1. Mapa stanowiska (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons /8/82/Baghdad_150_to_300_AH.gif)

Te siarczyste zimy obiawiały się burzami gradowymi, zamarzającą rzeką oraz niekiedy opadami śniegu. Kiedy badacze zestawili źródła pisemne i dokładnie je przeanalizowali, natrafili na pewien trend. Mianowicie, wynika z niego, że w pierwszej połowie X w. n.e. mroźne zimy były dość częstym zjawiskiem. W kronikach szczególnie odnotowano rok 920, kiedy to temperatury znacząco spadły. W latach 908, 944 oraz 1007 odnotowano opady śniegu.

Naukowcy uważają, że tak znaczące ochłodzenie klimatu w X w. n.e., szczególnie pamiętny rok 920, można wiązać z dużym wybuchem wulkanu. Dalszych badania są nieuniknione, aby można było potwierdzić powyższą tezę. Po X w. klimat zdecydowanie się ocieplił.W literaturze określa sie ten czas jako ciepły okres średniowiecza. Dodatkowo badacze zestawili średniowieczne opisy z obecnymi danymi klimatycznymi dla Iraku, co pozwoliło stwierdzić, że klimat obfitował w bardziej różnorodne zjawiska pogodowe i był zniacznie chłodniejszy niż obecnie.

Naukowcy mają nadzieję, że ich badania zachęcą innych do pracy nad teksami z pozostałych części Bliskiego Wschodu, co pozwoliłoby, w oparciu o wiedzię metereologiczną, zrekonstruować klimat na szerszym obszarze Imperium Arabskiego.

Bibliografia:

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13/04/2012 w Bliski Wschód

 

Tagi: , , ,

Głosy z przeszłości – archeologiczny Twitter


Graffiti – pierwsze skojarzenie? Wandalizm, wulgarne napisy w toalecie, wydrapane na szybach autobusu nazwy piłkarskich klubów. Jeśli sięgniemy do Słownika Współczesnego Języka Polskiego pod hasłem „graffiti” znajdziemy taką definicję: „rysunki i napisy na ścianach domów, murach itp. o treści żartobliwej politycznej i innej”.  Wbrew pozorom nie jest to tylko signum temporis  XXI wieku.

Antyczne graffiti (sing. graffito) przekazują badaczom niezwykłe cenne i interesujące informacje, ponieważ dotyczą one historii prostego człowieka, ot, takiego starożytnego pana Kowalskiego.Żadne monumentalne inskrypcje honorowe wystawiane na placach lub w innych miejscach publicznych dla miejscowego euergetesa nie oddadzą nam w pełni ówczesnej rzeczywistości, jeśli nie poznamy poszczególnych historii zwykłych przedstawicieli ludu czy też kolokwialnie mówiąc – plebsu. Dopiero te krótkie, niedbałe i pospieszną ręką napisane słowa mogą dopełnić archeologiczną wiedzę na temat przeszłości.

Hebrajskie graffito (źródło: http://www.pasthorizonspr.com)

Tego zdania jest prof. Jonathan Price (Tel Aviv Univeristy’s Department of Classics), który wraz z prof. Benjaminem Isaac’iem i prof. Hannah Cotton (Hebrew University) oraz prof. Wernerem Eck’iem (University of Cologne) zajmuje się  edycją antycznych tekstów. Prof. Price pracuje obecnie nad katalogiem o nazwie Corpus Inscriptionum Iudaeae/ Palaestinae (CIIP), który ma zebrać inskrypcje znalezione na  terenach dzisiejszego Izraela i Palestyny, pochodzących z  okresu hellenistycznego i rzymskiego. Finalizacja projektu planowana jest na rok 2017, a korpus w całej swej postaci ma składać się z 9 tomów  gromadzących około 13 000 tekstów, opublikowanych w ponad dziesięciu językach. Pierwszy tom już się ukazał i dotyczy Jerozolimy w pierwszym wieku naszej ery.

Projekt ten jest nie tylko bardzo innowacyjny (dotychczasowe tego typu publikacje nie były wielojęzyczne), ale także pracochłonny i wymaga on od wszystkich zaangażowanych osób dużo cierpliwości. A jak każdy archeolog (i nie tylko) wie, muzealne magazyny, kryjące w swoich zakamarkach wiele nieopublikowanych materiałów, to często istna stajnia Augiasza.

Pospolity laik zada sobie od razu pytanie – po co tyle się trudzić? Dlaczego z takim poświęceniem epigraficy i papirolodzy starają się dniami i nocami odczytać nabazgrane, niekompletne, uszkodzone słowa, na dodatek napisane z błędami ortograficznymi, których powstydziłby się nawet mało zdolny uczeń szkoły podstawowej? Prof. Price ma na to pytanie bardzo prostą odpowiedź: “They give us information about what people believed, the languages they spoke, relationships between families, their occupations — daily life”. A tego typu wiadomości są esencjonalne dla badań nad przeszłością.

Wszystkie te ślady ludzkiej bytności są powszechnie znane w świecie starożytnym. W Izraelu pozostałości te często znajdywane są jaskiniach,  będących nieodłącznym elementem tamtejszego krajobrazu. Żydzi wykorzystywali je jako refugia przed represjami Rzymian podczas wojen żydowskich między 66 a 74 i 132 a 135 rokiem.

Greckie graffito - Beit She'arim (źródło: http://www.pasthorizonspr.com)

Ukryte wśród judejskich wzgórz  skalne groby są również bogatym źródłem graffiti, występujących nie tylko w języku hebrajskim, ale także aramejskim  i greckim.  I tak możemy się przykładowo dowiedzieć  o istnieniu przed tysiącem lat żydowskiej rodziny o wdzięcznym nazwisku „Zając” (hebr.  “Sh-ph-n”).

Aramejska inskrypcja z Beit She'arim: "The one who is buried in this (place) is Shim on, the son of Yohanan - and on oath, whoever shall open upon him shall die of an unfortunate end." (źródło: http://www.pasthorizonspr.com)

W południowej Galilei znajduje najsłynniejsza nekropola żydowska – Beit She’arim, która jest prawdziwą kopalnią antycznych graffiti. Znajdują się tam głównie teksty o charakterze sakralnym, pogrzebowym i symbolicznym. Niektóre ujawnią nam, że „nikt nie jest nieśmiertelny” (ang.„Take courage, Holy Parents of Pharcitae, no one is immortal”), inne zaś życzą powodzenia w zmartwychwstaniu (ang. „Good luck on your resurection”).  Obok tego widnieją wydrapane menory, symbole Świątyni Jerozolimskiej, greckie zaklęcia, aramejskie klątwy – jednym słowem nadzwyczaj bogaty, różnorodny, wszechstronny a tym samym niezwykle cenny dla badaczy zbiór tekstów. Zresztą sam prof. Price podsumowuje trafnie Żydów użytkujących tę nekropolę w I i II wieku po Chrystusie, nazywając ich mianem „maniakalnych grafficiarzy”.

Grecka inskrypcja z wyróżnionymi na niebiesko literami dla lepszej wizualizacji: "Good luck on your ressurection" (źródło: http://www.npr.org/2011/06/19/137257434/archaeologists-unscramble-ancient-graffiti-in-israel)

Graffiti dawniej i dziś to nic innego jak przejaw spontanicznego wyrażenia emocji, myśli, opinii, pragnień, lęków.  Dzięki nim historia nie jest tylko suchym przekazem, ale nabiera barw i wprowadza nas w kuluary życia codziennego naszych przodków.  Dlatego teraz, Drogi Czytelniku, jak będziesz chciał zaznaczyć wyraźnie swoją obecność w jakimś ustronnym  miejscu, zastanów się nad tym jak mogą zinterpretować to archeolodzy za 200, 500, 1000 lat…:)

Bibliografia:

1.Strony internetowe:

http://www.sciencedaily.com/

http://www.aftau.org/site/PageServer?pagename=home_page

http://www.npr.org/sections/history/

http://www.pasthorizonspr.com/

 
4 Komentarze

Opublikował/a w dniu 02/04/2012 w Bliski Wschód, Lewant

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

Z cyklu “Zarys dziejów Hetytów” – część III: Sanktuarium w Yazilikaya


 

W dniu dzisiejszym Archeologia Wschodu pragnie przedstawić trzecią już odsłonę cyklu pod tytułem “Zarys dziejów Hetytów”. Traktuje ona o hetyckim sanktuarium  umiejscowionym w Yazilikaya. Autorką tekstu jest Katarzyna Jeleń – doktorantka w Zakładzie Archeologii Egiptu i Bliskiego Wschodu działającym w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Serdecznie zapraszamy do lektury nowego artykułu!

Linki do poprzednich części: Część I, Część II

Sanktuarium hetyckie w Yazilikaya: Miejsce kultu czy centrum Wszechświata?

Nazwą „Anatolia” zasadniczo określany jest teren dzisiejszego państwa tureckiego, które leży na styku dwóch kontynentów – Azji i Europy. Terytorium Azji Mniejszej, jawi się nam jako swoistego rodzaju pomost łączący Europę i Azję już od tysiącleci. Teren ten pełnił funkcję owego pomostu już w czasach starożytnych, a nawet i prehistorycznych, gdyż było to najwygodniejsze połączenie pomiędzy wielkimi cywilizacjami Wschodu, a Europą (Popko 1987:11). Na ten obszar, ok. 2000 roku p.n.e. dotarły plemiona Hetytów, ludu  indoeuropejskiego, docierając tam z obszarów położonych na północny-wschód od Kaukazu, przez zachodnie przełęcze górskie (Popko 1999: 51).

Religia okresu Hetytów była zjawiskiem złożonym. W jej powstawaniu brały udział składniki etniczne, wierzenia ludów autochtonicznych oraz wpływy zewnętrzne. Kraj Hatti uchodził za „kraj tysiąca bogów”. Charakterystyczną zasadą Hetytów było włączanie do swojej religii kultu obcych bóstw. Widoczne w wierzeniach są tradycje huryckie, które najpełniej widać na reliefach oraz wpływy mezopotamskie, które docierały do Azji Mniejszej za pośrednictwem Hurytów (Taracha 2008:186). Sztuka i architektura hetycka były ściśle związane z religią. Odkopane w stolicy świątynie tworzą skomplikowane kompleksy masywnych, mających kształt prostych brył geometrycznych, murowanych budynków, które otaczają centralny dziedziniec. W trakcie prac wykopaliskowych na terenie stolicy hetyckiej Hattusas odnaleziono pozostałości pięciu olbrzymich świątyń (Beckman 2000:2).

Inny typ sanktuarium reprezentuje zespół dwóch naturalnych galerii skalnych w Yazılıkaya. Świątynia ta znajduje się poza murami Hattuşaş, na północny -wschód od stolicy, w odległości około 2 kilometrów. Aby dostać się tam ze stolicy państwa należało przejść przez uświęcony teren nekropolii, z pochówkami szkieletowymi i ciałopalnymi. Do sanktuarium prowadziła droga, która rozpoczynała się na terenie religijnego kompleksu w  Hattuşaş (Macqueen 2001:123 ; Śliwa 1997: 73). W języku tureckim „Yazılıkaya” oznacza dosłownie malowaną, pisaną skałę (Gurney 1970:166). Skały tworzą dwa wąwozy, z których większy ma u wejścia dwadzieścia metrów szerokości, biegnie on w głąb i na przestrzeni trzydziestu metrów zwęża się do pięciu metrów (Klengel 1974:97). W tym miejscu znajduje się mniejsza galeria B, do której prowadzi wąskie wejście zakończone bramą, której strzeże para skrzydlatych lwów z głowami demonów (Bryce 2002:196). Galeria zamknięta jest od świata zewnętrznego murem cyklopowym (Macqueen 2001:124).

Przed małą galerią znajduje się duża galeria A, gdzie na kilku ścianach wyryto płaskorzeźby bóstw czczonych przez Hetytów. Stanowi ona główną część kompleksu (Śliwa 1997:74). Sanktuarium wzniesione zostało na otwartym powietrzu. Wykazuje ono ślady działalności budowlanej z trzech okresów. Badania ruin od najniższej warstwy pokazały, iż w pierwszym okresie znajdował się tutaj mur odgradzający skalne miejsce kultu od świata zewnętrznego. W kolejnym etapie rozbudowy kompleksu wzniesiono tu typową świątynię hetycką. W tym czasie zbudowano monumentalną bramę do świątyni, podobną do tej znajdującej się w stolicy oraz jeszcze jedną bramę prowadzającą do małej galerii B. W trzeciej fazie wzniesiono wschodnie skrzydło głównego budynku znajdującego się przed skałami (Akurgal 1990:308 ; Ussishkin 1975:91). Droga ze stolicy wiodła prosto do propylonu, skąd stopnie prowadziły na wyższy poziom, a następnie na prostokątny dziedziniec, który otoczony był pomieszczeniami o charakterze magazynowym i kultowym. Tu usytuowany był ołtarz oraz mała budowla służąca do rytualnych oczyszczeń (Śliwa 1997:74 – 75).

Dzięki badaniom świątyń w stolicy wiadomo, że religijne ceremonie hetyckie odbywały się w zamkniętych pomieszczeniach przed figurą bóstwa (Macqueen 2001:123).

Natomiast w Yazılıkaya wszelkie kulty odbywały się na otwartej przestrzeni, pod reliefami bóstw reprezentujących praktycznie główny panteon Hetytów z wyraźnymi wpływami huryckimi (Akurgal 1990:308 ; Güterbock 1975: 273). W Yazılıkaya budowle świątynne wzniesione przez człowieka pełnią funkcje drugorzędne, a naturalne ukształtowanie terenu i wyrzeźbione na skałach reliefy z bóstwami stanowią centrum kultu hetyckiego (Macqueen 2001:124). Sanktuarium zostało wzniesione dzięki inicjatywie króla Hattusilisa III oraz jego ambitnej małżonce Puduhepie. Chronologicznie wg E. Akurgala (1990) świątynia z drugiej fazy oraz relief z procesją bogów powstały za czasów panowania Hattusilisa III.

Wyraźnie widoczne ślady wpływów huryckich zintensyfikowały się za panowania Hattusilisa III poprzez ożywioną działalność jego żony. Mamy więc zatem do czynienia z przedstawieniami bóstw hetyckich, ale nawiązujących pewnymi cechami do huryckich tradycji (Kapełuś 2007:41). Natomiast mała galeria oraz trzecia faza świątyni zostały wzniesione podczas rządów Tuthalijasa IV. Nie wydaje się, aby po Tuthalijasie świątynią „zaopiekował się” jego następca. Sytuacja w państwie była ciężka i władca nie miał czasu, aby energię poświęcać na odnowienie reliefów (Akurgal 1990: 308-309).

Galeria A

 Główną i najważniejszą część zespołu w Yazılıkaya stanowi większa galeria skalna, nazywana Wielka (Dużą) Galerią lub Galerią A (Krupp 2001:11).

Scena glowna, galeria A, przerys reliefu (Źródło: Akurgal 1990:310)

Scena główna – Galeria A

Bogowie ukazani są po stronie zachodniej, a po stronie prawej galerii. „Przywódcy” procesji występują na głównej scenie, na północnej ścianie (nr 40-46). Ukazuje ona spotkanie najważniejszych bóstw dwóch szeregów. Prawie wszyscy bogowie kroczący w orszaku procesyjnym ukazani zostali z profilu. Przedstawienie takie było popularne w sztuce hetyckiej (Ward 1899:6-8). Od strony lewej na ścianie zachodniej widać 42 bogów. Nie są oni do końca zidentyfikowani przez badaczy. Bogowie oznaczeni na rysunku numerami od 13. do 27. nie zostali jednoznacznie rozpoznani. Interesujące jest przedstawienie dwóch bóstw – pół ludzi pół byków podtrzymujących niebo (nr 28, 29). Bogowie ci stoją na hieroglifie symbolizującym ziemię. Ukazani są frontalnie, z rękami uniesionymi wysoko ku górze, podtrzymując nieboskłon (Akurgal 1990:311). W szeregu bogów ukazany został władca z tzw. hieroglifem słonecznym (nr 34). Być może jest to personifikacja władzy królewskiej, która została ujęta w postaci skrzydlatego dysku słonecznego. Postać wyobrażona jest w długiej szacie królewskiej, a nad jej ręką znajduje się hieroglif oznaczający „boga z niebios” (Ward 1899:4). Kolejno ukazano boga księżyca – Kuszuh (nr 35). Postać ma na głowie wysoką czapkę, w połowie przedzieloną księżycem w kształcie sierpa. Natomiast z jego ramion „wyrastają” skrzydła ozdobione pionowymi listwami (Akurgal 1990:311).

            Wśród rzędu bóstw męskich można zauważyć trzy boginie w tym Shaushga (nr 38), hetycką boginię o huryckim imieniu utożsamiana z babilońską Isztar. Jest ona boginią wojny, dlatego też została przedstawiona wraz z bóstwami męskimi. Isztar przedstawiona jest wraz ze swoim orszakiem, w którego skład wchodzą boginie Ninatta i Kulitta (nr 36,37). Strój bogini nawiązuje do szat bogów, podobnie jak oni ma na głowie wysoką szpiczastą czapkę ozdobioną rogami. Jako bogini wojny w ręku dzierży topór (Krupp 2000:12). Kolejno zostali ukazani bogowie: Ea (mezopotamski bóg wody, bardzo istotny w huryckich wierzeniach, nr 39), bóg słońce Szimige, bóg wojny Asztabi oraz wyobrażenie boga upraw i rolnictwa (nr 40). Na ścianie zachodniej znajduje się kilka innych bóstw, niestety trudnych do zidentyfikowania.

Kolejność szeregu bogiń ukazanych na ścianie wschodniej w procesji zgodna jest z układem tzw. listy „kaluti”, czyli listy ofiar dla bogini Hepat (Taracha 2008:225). W rzędzie bóstw żeńskich znajduje się płaskorzeźba boga Sarrumy (nr 44), a szereg ten zamyka przedstawienie bogini Hepat (nr 43), małżonki władcy bogów Teszuba (Tarhuna) – boga burzy (Akurgal 1990:311). Świadectwo ikonograficzne płaskorzeźb ze świątyni bywa porównywane do przebiegu ceremonii, która została opisana na jednej z tabliczek dotyczącej obrzędu „itkalzi”.  W trakcie wspomnianego obrzędu wbijano naprzeciw siebie pale dla par bóstw w kolejności zgodnej z układem procesji w Yazılıkaya (Taracha 2008:226).

Scena główna

            Na scenie głównej skalnego sanktuarium w Yazılıkaya, na północnej ścianie, ukazany był „bóg  burzy/pogody” z Hattuşaş stojący na dwóch pagórkach. Jest on lekko odsunięty od grupy kolejnych bóstw, a w prawej ręce dzierży maczugę (Akurgal 1990:310).

Kolejno znajduje się przedstawienie boga burzy głównego boga panteonu hetyckiego. Stoi on okrakiem na dwóch personifikacjach gór. Z przedstawień i tekstów wiadomo, iż ten bóg był właścicielem dwóch byków: Serii i Hurri. Na reliefie z bogiem przedstawiono jednego z nich, natomiast drugi towarzyszy małżonce boga – Hepat. Za  E. Akurgalem (1990) i K. Bittelem (1970) można stwierdzić, iż bogiem burzy jest hurycki Teszub, co potwierdzają przedstawiania bóstw na pagórkach lub na zwierzętach. W kręgu huryckim nie spotyka się bogów stojących bezpośrednio na ziemi (Beckmann 2000: 134).

Główne bóstwo żeńskie ukazane w sanktuarium to bogini słońca z Arinny, utożsamiana z hurycką małżonka Teszuba – Hepat. Na reliefie w Yazılıkaya jej imię jest wyraźnie napisane, a dodatkowo towarzyszy mu instrukcja jak powinno być ono wypowiadane (Akurgal 1990:313).

Za Hepat, również na panterze stoi jej syn, bóg Sarruma. Na przedstawieniu  w Yazılıkaya  bóg niesie długi topór.

Za Sarrumą, na dwugłowym orle stoją dwie boginie, które do tej pory nie zostały jednoznacznie zidentyfikowane. Jednakże dość oczywiste wydaje się przedstawienie bogiń właśnie na orle, symbolu państwa hetyckiego (Akurgal 1990:313).

Miejsce o odmiennym znaczeniu w wielkiej galerii A zajmuje relief przedstawiający króla Tuthalijasa IV. Na ścianach galerii wyobrażono jedynie bóstwa, natomiast przedstawienie królewskie jest do tej pory niespotykane.

Relief – Tuthalijas z Szarumma (Źródło: http://www.pbase.com/dosseman/yazilikaya)

Jest to największy relief w całej galerii mierzący 2 metry 95 centymetrów, natomiast inne mają jedynie nieco ponad 2 metry (Beckman 2000:136). Płaskorzeźba wyobraża władcę   z profilu w długiej ceremonialnej szacie, z zakrzywioną laską w ręku litusem, warto zwrócić uwagę na to co dzieje się nad prawą reką władcy – tu znajduje się wieloelementowy symbol władzy królewskiej, na który składa się klęcząca postać ludzka otoczona kolumnami. Znak zwieńczony jest dyskiem słonecznym (Akurgal 1990:314).

Mała Galeria

Mniejsza Galeria w Yazılıkaya, znajdująca się na wschód od dużej,  miała własne wejście, a na ścianach znajduje się kilka dobrze zachowanych reliefów. Wąski tunel prowadzący do niej  przez skały może sprawiać wrażenie schodzenia do środka ziemi (Akurgal 1990:309).

       Relief, na  którym bóg Sarruma obejmuje króla Tuthalijasa IV jest jednym z najlepiej zachowanych w skalanym sanktuarium w Yazılıkaya. Znajduje się on na wschodniej ścianie Małej Galerii. Płaskorzeźba ta ukazuje symboliczną opiekę bóstwa nad władcą. Scena jest znakomitym przykładem hetyckiej sztuki. Możemy podziwiać mistrzostwo rzeźbiarskie ówczesnych artystów (Akurgal 1990:314).

        Na tej samej ścianie małej galerii (wschodnia), gdzie znajduje się przedstawienie Tuthalijasa z Sarrumą widnieje wizerunek znany jako „bóg miecza” (lub sztyletu). Bóg ma na głowie wysoką czapkę, ozdobioną rogami. Cały relief przybiera postać miecza zwężając się ku dołowi. Głowa boga „wyrasta” z dwóch połączonych ze sobą lwich protom. Dolna część płaskorzeźby ukazuje w całości dwa lwy, z otwartymi pyskami, zwrócone głowami w dół. Kompozycję zamyka kilka linii pionowych tworząc formę miecza. Przedstawienie nawiązuje do hetyckiego mitu, który opowiada o tym jak to bóg pogody i nieba zesłał niechętnych mu bogów do zaświatów i zamienił ich w miecze (Bryce 2002:197).

Relief z przedstawieniem Bóstwa-sztyletu / Bóstwo-miecza. (Źródło: http://www.pbase.com/dosseman/image/36319797)

Relief 12 bogów

Przedstawienie to znajduje się na ścianie zachodniej w Małej Galerii naprzeciwko przedstawienia króla Tuthalijasa IV i Szarrumy (Macqueen:2001:125).

Relief ukazuje dwunastu identycznie wyglądających bogów. Odziani są oni w krótkie tuniki i szpiczaste nakrycia głowy ozdobione pionowymi listwami. W rękach trzymają zakrzywione sierpy. Ukazani są, jak się wydaje w chwili marszu. Możliwe, iż mogą oni być łączeni z zaświatami. Twarze bogów na reliefie w Małej Galerii zwrócone są   w północną stronę komnaty. W tym miejscu odkryto pozostałości bazy posągu bóstwa lub króla, a więc wydaje się, że bogowie mogli być z nim związani (Bryce 2002:197).

Relief 12 bogów z Yazilikaya.

      Według obecnych badań, większa galeria skalna świątyni w Yazılıkaya, miała jasno określony cel. To właśnie w tym miejscu celebrowano hetyckie Święto Nowego Roku (Bryce 2002: 197). Tą tezę potwierdzają huryckie nazwy jak i szczegóły wskazujące na analogie z terenów górnomezopotamskich i północnosyryjskich. Wydaje się zatem, iż wyjaśnienie przeznaczenia świątyni można znaleźć na tych terenach. Prawdopodobnie tak jak w Mezopotamii, poza miastem w specjalnym sanktuarium obchodzono uroczystość Nowego Roku. Święto obchodzone było z początkiem wiosny, kiedy przyroda budziła się do życia i właśnie wtedy bogowie spotykali się ze sobą, aby razem celebrować tę niezwykłą uroczystość (Klengel 1974:98,99).

       Natomiast inna teoria mówi o tym, iż na terenie świątyni odbywały się tylko i wyłącznie kulty oczyszczające, poddaje się w wątpliwość wyjątkowość tego miejsca jako głównego punktu w uroczystości Święta Nowego Roku. Według tej teorii takie funkcje pełniły miejsca kultowe znajdujące się  nad rzekami lub jeziorami. Zwolennik tej idei H. Güterbock uważa, iż było to faktycznie uświęcone miejsce, ale służyło jedynie podkreśleniu nieśmiertelności boskiej władzy Tuthalijasa IV, czego dowodem mają być trwałe i niezniszczalne skały (Güterbock 1975:274,275)

      Jeszcze inna teoria mówi o położeniu sanktuarium na wzniesieniu, aby tym samym przybliżyć się jeszcze bardziej do czczonych bóstw. Yazilikaya była swoistym połączeniem światów –  tutaj miało miejsce  stworzenie i rytualne odnowienie sił, właśnie tutaj bóstwa ziemi, nieba, zaświatów wspólnie były świadkami boskich małżeństw, przekazywania sukcesji i śmierci (Krupp 2000: 13). Takie sanktuaria jak w Yazilikaya służyły jako centra świata, jako miejsca koncentracji boskiej siły oraz punkty spotkań bogów i sił nadprzyrodzonych. Wydaje się, wierzchołek góry jest centrum ziemi, która właśnie w tym miejscu jest wypełniona poza ziemską siła. Owa boska obecność wprowadza równowagę między światem natury a siłami nieba. Świątynia jest rodzajem przedsionka, w którym odbywa się rytualna sukcesja władzy jako początek nowego roku, strzeżona tajemnicą i majestatem pod odwiecznym niebem i na żyznej ziemi. Poprzez to co ma w niej miejsce staje się ona centrum świata. (Krupp 2000: 14). Jednakże jest to teoria oparta na samych domysłach, które czynią z tego miejsca centrum wszechświata.

       Mała galeria pod wieloma względami różni się od dużej, której charakter dla większości badaczy jest oczywisty. W niszach skalanych znajdują się trzy regularne otwory, które mogły zawierać urny rodziny królewskiej, poczynając od Hattusilisa III i jego małżonki Akurgal (1990:308). Istnieje kilka teorii mówiących o przeznaczeniu tego miejsca. Odkryto tu pozostałości ludzkiego szkieletu i kości ptaków, być może składanych tu w ofierze. Wydaje się, że ta wąska galeria może być świątynią grobową króla Tuthalijasa II lub III. Bliższa prawdzie wydaje się jednak teoria mówiąca o tym, że mała galeria została wzniesiona i zarezerwowana ku apoteozie króla Tuthalijasa IV i funkcjonowała ona za jego życia. O tym, że reliefy były wykonane za panowania władcy informuje nas lista królewska, na której nie widnieje imię Tuthalijasa IV  (Akurgal 1990:309).

 

BIBLIOGRAFIA :

  • Akurgal E., (1990), Ancient civilizations and ruins of Turkey, Istambuł
  • Beckman G., (2000), The religion of the Hittites, The Annual of the American Schools of Oriental Research 57: 133-143
  • Bittel K., (1970), Hattusha – the capital city of the Hittites, New York
  • Bryce T., (2002), Life and society in the Hittite World, New York
  • Gurney O., (1970),  Hetyci, Warszawa
  • Güterbock H., (1975), Yazilikaya: apropos a new interpretation, Journal of Near Eastern Studies 34: 273-277
  • Stępień M., (1998), Anatolia – Państwo Hetytów, [w:] M. Jaczynowska, D. Musiał, M. Stępień (ed.)  Historia starożytna, Warszawa: 115-130
  • Klengel E.& H., (1974), Hetyci i ich sąsiedzi – dzieje kultury Azji Mniejszej od Çatal Hüyük do Aleksandra Wielkiego, Warszawa
  • Krupp E.C., (2000), Sacred Sex in the Hittite Temple of Yazilikaya, Odyssey
  • Macqueen G., (2001), The Hittites, London
  • Popko M, (1987), Turcja, Warszawa
  • Popko M., (1999), Ludy i języki starożytnej Azji Mniejszej, Warszawa
  • Śliwa J., (1997), Sztuka i archeologia starożytnego Wschodu, Warszawa – Kraków
  • Taracha P., (2008), Religie Anatolii Hetyckiej, [w:] K. Pilarczyk, J. Drabina (ed.) Religie starożytne Bliskiego Wschodu, Kraków
  • Ward W.H., (1899), The Hittite Gods in Hittite Art, American Journal of Archeology 3:1-39

FOTOGRAFIE

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 31/03/2012 w Anatolia, Bliski Wschód

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dvin – stolica późnoantycznej i średniowiecznej Armenii


10 kwietnia sześcioosobowa grupa studentów archeologii i historii sztuki należących do Studenckiego Koła Naukowego „Szarkun” wylatuje do Tibilisi, aby na terenie Gruzji i Armenii zrealizować projekt pt. „Wczesnochrześcijańskie kościoły Armenii w świetle badań architektonicznych i epigraficznych”. Naszym głównym celem jest sporządzenie katalogu inskrypcji fundacyjnych znajdujących się w kościołach. Dodatkowo postaramy sie prześledzić i w miarę naszych możliwości zadokumentować proces zmian w ich formie architektonicznej. O postępach naszych prac będziemy na bieżąco informować na ramach Archeologii Wschodu. Jest to świetna okazja by przedstawić czytelnikom naszej strony jedno z najciekawszych i najważniejszych stanowisk na terenie Kaukazu.

Armenia była pierwszym krajem na świecie, w którym chrześcijaństwo uznano za religie państwową. Nastąpiło to podczas panowania króla Tyrydatesa III w 301 roku, a więc w czasie gdy za panowania Dioklecjana w Cesarstwie Rzymskim chrześcijanie byli na szeroka skalę prześladowani. Architektura wczesnochrześcijańskiej Armenii charakteryzuje się niezwykle unikatową formą, będącą  rezultatem rozwiązań regionalnych i wpływów bizantyjskich, syryjskich oraz irańskich.

 

 Badania archeologiczne w Dvin są prowadzone od 1937 roku. Jednak na skutek skomplikowanej sytuacji politycznej oraz licznych problemów finansowych wykopaliska były często przerywane. Pojedyncze znaleziska sugerują, że teren stanowiska był  już zasiedlony na początku epoki brązu. Miasto zostało ufundowane w latach trzydziestych IV wieku, przez króla Chosroesa II, w miejscu wcześniejszej starożytnej osady. Znana dzięki Faustusowi Bizantyjskiemu legenda, pozwala przypuszczać, iż początkowo Dvin funkcjonował jako rezydencja myśliwska władcy. Stosunkowo szybko stał się główną siedzibą króla i tym samym stolicą państwa. Funkcję tą Dvin pełnił przez kilka stuleci. Po tym jak Armenia utraciła swoja niezależność był siedzibą przedstawicieli władzy sasanidzkiej, bizantyjskiej, omajjadzkiej i abbasydzkiej. W połowie V wieku miasto stało się dodatkowo siedzibą katoliksosa, co uczyniło je również głównym ośrodkiem Kościoła ormiańskiego. Dzięki przekazowi Prokopiusza z Cezarei wiadomo, że już w VI wieku Dvin był już dobrze prosperującym ośrodkiem, który stanowił istną mozaikę kulturową i etniczną. Wśród jego mieszkańców poza Ormianami można było wyróżnić Syryjczyków, Persów, a nawet Żydów.

W centrum późnoantycznego miasta znajdował się monumentalny, dwukondygnacyjny pałac zbudowany na planie kwadratu. Na piętrze zlokalizowane były bogato zdobione pokoje rezydencjonalne, natomiast na parterze pomieszczenia o przeznaczeniu gospodarczym. Najważniejszą częścią założenia była sala tronowa podzielona kolumnadami na trzy części. W okresie perskiego marzpanatu sala prawdopodobnie pełniła funkcję archiwum. Sugerują to odnalezione w jej wnętrzu gliniane krążki z odciskami pieczęci. W otoczeniu pałacu rozciągają się zabudowania mieszkalne wykazujące ciągłość osadniczą od V do XIII wieku. Wśród nich należy wyróżnić domy interpretowane jako siedziby nachararów – najwyższych średniowiecznych feudałów ormiańskich. Pałac wraz z sąsiadującymi strukturami tworzył cytadelę, otoczoną murami dopasowanymi swym przebiegiem do kształtu wzgórza. System obronny cytadeli uzupełniała fosa, napełniana w razie konieczności wodą z rzeki Azat.

W drugiej części miasta połączonej z cytadelą za pomocą dwóch mostów znajdowało się, zamieszkałe głównie przez kupców i rzemieślników, podgrodzie (arm. šakhastan). Odnaleziono tam kamienne ławy służące do prezentowania towarów oraz dwa duże budynki pełniące prawdopodobnie funkcje zadaszonych sal targowych. Na terenie podgrodzia zidentyfikowano również budynki interpretowane jako zajazdy i pracownie rzemieślnicze.

Trzecią, najstarszą i jednocześnie najlepiej zachowaną część miasta stanowi zespół sakralny składający się z trzynawowej katedry, jednonawowego kościoła pomocniczego oraz pałacu katolikosów. Kompleks był otoczony osobnym systemem umocnień i znajdował się na płaskiej powierzchni po północnej stronie podgrodzia. W centrum założenia umiejscowiona była katedra pod wezwaniem świętego Grzegorza Oświeciciela. Budowla była największym kościołem bazylikowym jaki powstał w okresie wczesnochrześcijańskim na terenie Armenii. Główny, trzynawowy trzon budowli  został wzniesiony prawdopodobnie jeszcze w III wieku, czyli jeszcze przed oficjalną chrystianizacją kraju. Budynek mógł wcześniej pełnić funkcje świątyni pogańskiej. Po tym jak na początku IV wieku stolica państwa została przeniesiona do Dvin budowla została przekształcona do roli kościoła. Tego typu model adaptacji wcześniejszego miejsca kultu można uznać za symboliczny wyraz zwycięstwa Chrześcijaństwa nad religiami pogańskimi. W połowie V wieku kościół został zniszczony podczas wojny z Persją i następnie odbudowany w zmienionej formie architektonicznej. Po obu stronach apsydy dobudowano prostokątne pomieszczenia pomocnicze, a pozostałe trzy elewacje otoczono portykami. Ostatnia szeroko zakrojona przebudowa kościoła miała miejsce na początku VII wieku. Plan kościoła uległ generalnej centralizacji. Bazylika została skrócona, w jej środkowej części zainstalowano kopułę wspartą na czterech filarach. Ponadto na poprzecznej osi budowli dodano dwie półokrągłe eksedry.

 

Podczas trzęsień ziemi z 863 i 893 roku Dvin został prawie całkowicie zniszczony. Mimo, iż miasto zostało częściowo odbudowane to już nigdy  nie odzyskało swojej wcześniejszej świetności. Pod wpływem zmieniającej się sytuacji geopolitycznej na Kaukazie siedziba monofizyckiego kościoła ormiańskiego została przeniesiona do sąsiedniego Eczmiadzynu. Ostateczny kres funkcjonowania miasta wiązał się z najazdem Mongołów z 1236 roku, którzy całkowicie spustoszyli Dvin.

Bibliografia:

O. Khalpakhchian, Architectural ensembles of Armenia 8 c. B.C.-19c. A.D., Moscow, 1980

D. Próchniak, „Artaštat i Dvin. Dwie stolice starożytnej i wczesnochrześcijańskiej Armenii” [w:] „Sympozja Kazimierskie Poświęcone Kulturze Świata Późnego Antyku i Wczesnego Chrześcijaństwa”, tom 2., Lublin: 121-148

 

Źródła ilustracji:

 http://www.noyantour.com/tours/medieval-armenia.html

 http://www.armradio.am/eng/news/?part=cult&id=21339

 http://www.armeniapedia.org/index.php?title=File:80dvin.gif

 http://armenianstudies.csufresno.edu/iaa_architecture/dvin.htm

 http://www.barnard.nl/Dvin.html

 
 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,

 
Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij