RSS

Archiwum autora: Jacek Hamburg

Informacje o Jacek Hamburg

Absolwent Instytutu Archeologii UW, magister archeologii, doktorant na Wydziale Historycznym UW oraz student Asyriologii i Hetytologii na Wydziale Orientalistycznym UW. Od trzech lat Prezes SKN Archeologii Bliskiego i Środkowego Wschodu "Szarkun". Od 2013 roku Redaktor naczelny rocznika Szkice z Archeologii Bliskiego i Środkowego Wschodu / Papers on Archaeology of the Near and Middle East. Jego główne zainteresowania to archeologia Kaukazu, Anatolii i północnej Mezopotamii w środkowej i późnej epoce brązu a dodatkową pasją epigrafika. Współorganizator wielu studenckich projektów naukowych i uczestnik wielu ekspedycji archeologicznych odbywających się m.in. w Polsce, Niemczech, Bułgarii, Gruzji, Armenii, Cyprze, Syrii, Libanie, Turkmenistanie czy Kuwejcie. Poza archeologią interesuje się astronomią, podróżami, sportem i fotografią.

Chrześcijańskie oblicze Kaukazu – Wystawa! Zapraszamy!


Szanowni Czytelnicy!

Archeologia Wschodu pragnie zaprosić wszystkich zainteresowanych Kaukazem, wczesnym Chrześcijaństwem, religią, architekturą sakralną oraz po prostu fanów doskonałej fotografii, na wystawę zdjęć związaną z objazdem Studenckiego Koła Naukowego Bliskiego i Środkowego Wschodu „Szarkun” na przepiękne, niezapomniane tereny Armenii i Gruzji .  Autorem wszystkich zdjęć jest Członkini naszego Koła, nadworna Pani fotograf oraz jeden z sześciu Uczestników naszego objazdu po Kaukazie – Aleksandra Pawlikowska! Przychodźcie tłumnie! Start o 16.30!

plakat

Naprawdę serdecznie zapraszamy!

Wydarzenie jest też na Facebooku: kliknij tutaj!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 11/12/2012 w Działalność Kół, Kaukaz

 

Tagi: , , , , , , ,

Złota korona z Kalchu


Dziś chcielibyśmy naszym Czytelnikom przedstawić tekst kolejnego z naszych irackich przyjaciół, Waleeda al-Mendwi, studenta V roku archeologii w Instytucie Archeologii UW, prężnego uczestnika wielu przedsięwzięć Koła SKN „Szarkun”. Zapraszamy!

Miasto Nimrud (starożytne Kalchu) było jedną ze stolic Imperium Asyryjskiego. Miasto zostało zbudowane praktycznie od podstaw przez jednego z największych władców Asyrii – Aszurnasirpala II. Przez prawie dwa wieki miasto to pełniło funkcję stolicy Imperium, aż do momentu kiedy Sargon II przeniósł się, wraz ze swoim dworem, do Dur Szarrukin. Mimo przeniesienia stolicy, Nimrud pozostało ważnym ośrodkiem administracyjnym i wciąż było rozbudowywane. Taki stan rzeczy trwał aż do upadku Asyrii w 612 r. p.n.e.

Prace wykopaliskowe rozpoczęte w połowie XIX wieku, trwają do dnia dzisiejszego. Tym większe zdziwienie wywołały odkrycia grobowców królowych, dokonane niespełna 20 lat temu. Po ponad 150 latach prowadzenia wykopalisk w Nimrud odkryto cztery pomieszczenia grobowe. Sam fakt odnalezienia grobów był zaskakujący, jednak przedmioty znajdujące się w sarkofagach i trumnach porównywane były ze skarbami znalezionymi w grobowcu Tutanchamona w Egipcie.

 Miejscem gdzie odnaleziono najwięcej złotych przedmiotów była trumna opatrzona numerem 2, pochodząca z grobowca trzeciego. Trumna ta wykonana była z nitowanych arkuszy brązu. Trumna miała typowy w tamtym okresie kształt: zaokrąglony z jednej strony i prostokątny na drugim końcu. Przez bardzo długi czas ten kształt trumien współistniał z kształtem owalnym, który przybierają terakotowe sarkofagi w Nimrud. Długość trumny była niezwykle mała, bo wynosiła jedynie 1,3 m. Na obu końcach znajdowały się podwójne uchwyty ułatwiające przenoszenie trumny. W poprzednim rozdziale zostały wspomniane praktycznie w całości zachowane dwa szkielety ludzkie znajdujące się w środku. Należały one do kobiety, która zmarła w wieku ok. 18-20 lat oraz dziecka w wieku ok. 12 lat. Na czaszce dziecka znajdowała się niezwykle piękna korona, stanowiąca jeden z najświetniejszych przykładów jubilerstwa nowoasyryjskiego.

Korona ta wykonana jest w całości ze złota i waży 1003,2 g. Średnica wynosząca 24 cm oraz wysokość 16 cm wskazuje, że to nakrycie głowy wykonane było dla osoby dorosłej. Korona od najdawniejszych czasów była symbolem władzy królewskiej, często kojarzona była z samą osobą króla. Tym bardziej dziwi fakt, że koronę w Nimrud odnaleziono na czaszce dziecka. Niestety nie można określić, czemu korona została odnaleziona właśnie w tym miejscu. Konstrukcja korony oparta była na szkielecie wykonanym ze złotego grubego drutu, w przekroju przypominającym kwadrat, opasającego głowę. Konstrukcja szkieletu składała się z trzech obręczy, ułożonych jedna nad drugą w równych odstępach od siebie. Łączyły je pionowe kawałki tego samego drutu, ułożone również w równych odstępach. Całość szkieletu tworzyła regularny wzór geometryczny. Od zewnętrznej strony, na drucianych okręgach umieszczono złote, elipsoidalne kulki. Kulki te dekorowane były dodatkowo złotym okręgiem, otoczonym z zewnątrz trójkątami. Całość tworzyła kształt wieloramiennej gwiazdy opartej na okręgu. Do czasów współczesnych na koronie zachowały się jedynie 63 kulki, jednak widać miejsca, w których dekoracji brakuje. Pomiędzy każdą z czterech kulek, znajdują się złote rozety, w które wpisany był okręg. Okręg wewnątrz rozety inkrustowany był czarną pastą. Niestety przeważająca część inkrustacji uległa zniszczeniu.

Do najwyższego okręgu, składającego się na szkielet, przytwierdzone jest osiem postaci uskrzydlonych kobiet, również wykonanych w złocie. Szkielet wyższej część korony, zamykający całą konstrukcję, wykonany jest ze złotego drutu w przekroju przypominającym koło. Druty układają się w kształt czterech trójkątów równoramiennych z zaznaczoną wysokością. Trójkąty te schodzą się wierzchołkami ku sobie tak, że szkielet przypomina kształt kopuły. Na tak ukształtowaną bazę zostały doczepione liście winogron wykonane ze złota. Wierzchołek korony, zdobi duży kwiat, a całości dekoracji dopełniają małe kiście winogron zwisające z najniższego okręgu, tworzącego szkielet korony.

Kulki zdobiąc od zewnątrz koronę to owoce granatu. Granat (Punica granatum Lythraceae) w języku babilońskim znany jest pod nazwą nurmȗ, w sumeryjskim nu-ȗr-ma, w hebrajskim rimmon. Roślina ta znana była już od drugiej połowy trzeciego tysiąclecia w południowej Mezopotamii oraz na terenie gór Zagros. Przez to granatowiec właściwy jest jedną z najstarszych roślin uprawianych na Bliskim Wschodzie. Duża liczba jadalnych ziarenek w każdym owocu kojarzona była z płodnością i obfitością. Granatowiec, jako symbol był bardzo często wykorzystywany w sztuce Bliskiego Wschodu. Owoce granatu wykorzystywane były w zdobnictwie i malarstwie. W okresie nowoasyryjskim przedstawienia granatów są niezwykle częste. Najczęściej występują na reliefach naściennych, jako przedstawienie owoców jadalnych lub jako fragment ornamentu. Często ze względu na swoją symbolikę płodności, kojarzone były z owocami życia. W przypadku korony z Nimrud owoców granatów jest ponad 63. Wykonane są ze złota metodą repusowania. Metoda ta polega na wykuwaniu na zimno młotkami lub puncami odpowiedniego wzoru lub kształtu.

Złoto jako metal ciągliwy doskonale nadaje się do użycia tej właśnie metody. Repusowanie tworzyło elipsoidalną kulę, która stanowiła podstawę owocu granatu. Kula ta dodatkowo została ozdobiona okręgiem otoczonym wieloramienną gwiazdą. Ta dekoracja wykonana była z cienkiego złotego druciku, ułożonego w kształt okręgu, oraz okalających go trójkątów. Drucik następnie był przylutowywany do złotej kulki. Ta metoda dekoracji nazywa się filigranem i znana jest od czasów starożytnych. Filigran uzupełniony został dodatkowo granulacją, na obrzeżach okręgu. Te wszystkie zabiegi pozwoliły uzyskać rzemieślnikom, zamierzony efekt – detal korony przypomina owoc granatu, a jego dekoracja układa się w kielich kwiatu granatowca, który pozostaje na wierzchołku owocu.

Kolejnym detalem korony są rozety, umieszczone w regularnych odstępach, pomiędzy czterema owocami granatu. Rozety były znane już od czasów prehistorycznych. Najczęściej były przedstawiane jako motyw izolowany lub element ornamentu. Wykonywane były z kamienia, ceramiki lub metalu. Od końca drugiego tysiąclecia występuje w zdobieniach architektonicznych. Występują wtedy na równi z motywami takimi jak palmety, granaty czy kwiaty lotosu. W okresie nowoasyryjskim była częstym motywem, który ozdabiał wyposażenie militarne. Pochodzące z tego samego okresu, wykonane z fajansu rozety, odnajdowano w dużych ilościach w świątyniach poświęconych bogini Isztar. Z tego też powodu, symbol ten łączy się z tą boginią. Potwierdzeniem tego założenia, może być fakt, że często zamiast gwiazdy symbolizującej Isztar, pojawiała się właśnie rozeta. Rozety były często też używane w sztuce użytkowej, jako dekoracja diademów, pasów itp. Doskonałym przykładem jest opisywana korona z Nimrud. Rozety na niej umieszczone, rozłożone pomiędzy owocami granatu są wykonane ze złota i ozdobione są podobną techniką, co granaty. Na początku stworzono więc płaski kształt rozety metodą repusowania, by następnie na obrzeżach ozdobić ją filigranem. Rozety, do szkieletu korony były przytwierdzone za pomocą trzpienia przymocowanego u ich podstawy. Podobnie zresztą zostały przytwierdzone owoce granatu . Liczba ramion rozet nie była jednakowa i waha się od 7 do 9.

Ponad podstawą korony złożonej z owoców granatu i rozet, umieszczono osiem postaci uskrzydlonych kobiet. Są to geniusze, bardzo popularne w sztuce nowoasyryjskiej oraz nowobabilońskiej. Jako motyw występują w sztuce monumentalnej, ale również drobnej plastyce . Najczęściej przedstawiają istoty antropomorficzne lub hybrydy zwierzęce (np. gryf). Czasami ukazane były w wielorożnej tiarze na głowie, co miało symbolizować ich boskość. Kojarzone są z królewskimi rytuałami. Geniusze występują w formie męskiej oraz żeńskiej. Obie postacie to ludzie, z dwoma parami skrzydeł pokrytymi piórami. Korona z Nimrud zawiera przedstawienia geniuszy kobiecych. Są to postaci ubrane w długie plisowane szaty o dwóch parach skrzydeł. Każda z nich ma wielorożną tiarę na głowie, sugerując, że jest to bóstwo pomniejszej ważności. Wszystkie figurki wykonane są ze złotych blaszek, a ich kształt nadawano metodą repusowania. Detale takie jak załamania szat, rysy twarzy wykończono za pomocą rylca. Wygrawerowana postać miała dzięki temu wyrazisty charakter. Skrzydła geniuszy zostały dodatkowo ozdobione technika filigranu, a oczy były wykonane techniką cloissoné. Jest to technika polegająca na wypełnieniu kolorową emalią komórek stworzonych z przylutowanego spłaszczonego drutu lub powyginanych pasków metalu.

Ponad geniuszami znajduje się szkielet wykonany ze złotego drutu, wieńczący koronę. Druty są ozdobione z zewnątrz liśćmi winogron. Winogrona znane były od najdawniejszych czasów, głównie na obszarach gdzie występowały naturalnie (vitis vinifera), a więc południe Europy, północno-wschodnie wybrzeże Morza Śródziemnego oraz Azja Centralna i Kaukaz. W połowie trzeciego tysiąclecia uprawa winogron oraz przetwarzania ich stała się popularna w Mezopotamii. Nazwa winorośli w języku babilońskim i asyryjskim brzmiała karānu. W języku sumeryjskim występuje pod nazwą geštin. Owoce winorośli w babilońskim I asyryjskim nazywano anbo. Z czasem nazwa ta odnosiła się do wszelkiego rodzaju owoców. W pismach klinowych pojawiają się jeszcze wyrazy geštin-par-a (sumeryjski) oraz munziqu (babiloński), co odnosi się do tego, co współcześnie nazywamy rodzynkami. Liście winorośli zdobiące koronę z Nimrud wykonane są ze złota. Złotą blaszkę najpierw wycinano, by kształt przypominał kształt liścia a następnie metodą repusowania odpowiednio ją powyginano, by możliwie jak najbardziej przypominały swój naturalny pierwowzór. Na samej górze, koronę wieńczy kwiat wykonany tymi samymi technikami co rozety. Środek kwiatu wypełnia ciemnoniebieska emalia umieszczona techniką cloissoné. Niestety obecnie trudno stwierdzić, jaki gatunek kwiatu przedstawiony jest na koronie.

Ostatnim elementem korony, są kiście winogron zwisające z podstawy korony, wykonane z ciemnoniebieskiej emalii.

Z powyższego opisu można dojść do wielorakich wniosków. Po pierwsze, wszystkie detale umieszczone na koronie bezpośrednio lub pośrednio kojarzone są z płodnością czy też pierwiastkiem kobiecym. Przykładem mogą być owoce granatu czy kiście winogron. Również żeńskie geniusze wskazują na pierwiastek kobiecy. Tak samo rozety kojarzone z Isztar, boginią seksu i płodności. Wszystkie te elementy pozwalają przypuszczać, że korona ta została wykonana dla kobiety, by zapewnić jej zdrowie i pomyślność. Drugim wnioskiem, który się nasuwa, jest fakt, że wszystkie przedstawione rośliny występowały powszechnie na terenie Bliskiego Wschodu i tym samym były inspiracją w sztuce użytkowej okresu nowoasyryjskiego. Trzecim wnioskiem, jest stwierdzenie, że złotnictwo w wyżej wymienionym okresie stało na bardzo wysokim poziomie, czego dowodzą różne techniki za pomocą których została wykonana opisywana korona. Należy do nich technika repusowania, filigranu, granulacji, cloissoné czy grawerowania. W tym przypadku technik tych użyto na złocie, metalu który naturalnie jest bardzo rozciągliwy i giętki, a więc łatwy w obróbce. Dodatkowym atutem złota było z pewnością to, że można było je poddać obróbce w stanie zimnym, a temperatura jego topnienia wynosi 1036°C. Dla przykładu stop złota i 20% miedzi topi się w temperaturze 880°C.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 09/11/2012 w Bliski Wschód

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

W cieniu Babilonu – Mashkan Shapir


            W dniu dzisiejszym Archeologia Wschodu pragnie przedstawić artykuł o Mashkan Shapir autorstwa Alego Abbasa, Irakijczyka, studenta V roku archeologii w Instytucie Archeologii UW oraz od dwóch lat aktywnego Członka SKN „Szarkun”. Zapraszamy!

Wykopaliska w Mashkan Shapir (Tell Abu Dhuawri) były krótkie i dość ograniczone czasowo, lecz pozostałości tego stanowiska daje nam najlepszy obraz organizacji miasta z południowej Mezopotamii. Mashkan Shapir było drugą stolicą dynastii z Larsy w XIX i XVIII wieku p.n.e. i leżało także na ważnym szlaku handlowym łączącym południe z wieloma bogatymi zasobami na północy i wschodzie od Tygrysu. Żadna z tych cech nie daje nam jednak dobrego obrazu południowomezopotamskiego planu urbanizacji. Miasto zostało nagle opuszczone ok. 1720 r. p.n.e. i nigdy nie było zamieszkane ponownie.

Mashkan Shapir było podzielone na 5 sektorów przez 4 główne kanały, każdy mający ok. 15 metrów szerokości. W dodatku, mniejsze kanały biegły w kierunku północnym i wschodnim w różnych częściach stanowiska; suma tych cieków wodnych wynosi co najmniej kolejnych 6. Dwa porty były zlokalizowane na skrzyżowaniu (połączeniu) dwóch głównych kanałów. Źródła pisane mówią, że kiedyś  było tutaj cumowanych aż 270 łodzi, także o charakterze wojskowym – gotowych do ataku na miasto Kisz (wg tychże tekstów). Ta sieć cieków wodnych przynosiła również większość wody pitnej do miasta i wyznaczała najważniejszą trasę handlową wzdłuż całego Mashkan Shapir.

To podzielenie miasta przez kanały pozwoliło na jego podział na poszczególne części składowe, czyli dzielnice. Południowa część była religijną dzielnicą na platformie z wypalonych i mułowych cegieł dla świątyni boga Nergala, boga śmierci, chtonicznego, lecz zarazem opiekuna tego miasta. Wejście do jego świątyni była ozdobione rzeźbami postaci ludzkich w naturalnej wielkości a także lwami i końmi. Dzielnica religijna była oddzielona od reszty stanowiska największym kanałem,  a hipoteza badaczy mówi, że była ona otoczona murem tworząc temenos.

Tym niemniej bardzo trudne do zidentyfikowania są ośrodki administracyjne, które mogły mieścić się w południowej części stanowiska. W mieście nie ma żadnego odsłoniętego pałacu, ponieważ w tym czasie Mashakan Shapir było pod władzą królów babilońskich i w ich cieniu. Natomiast kompleks architektoniczny, który był otoczony murami, został przebadany w całości i okazało się, że odkryte tam tabliczki administracyjne i liczne pieczęcie cylindryczne wyraźnie wskazują na aktywność administracyjną.

Jedyną strefą posiadającą określony cel bez żadnej wątpliwości jest cmentarzysko, zlokalizowane blisko ośrodków religijnych i administracyjnych. Jest to jedna z najstarszych części miasta i była opuszczona dopiero w ostatnim wieku funkcjonowania miasta. Raz opuszczona nekropola nigdy już nie została użyta. Śledząc pozostałości murów okazało się, że dzielą one główne dzielnice mieszkalne miasta, które mieszczą się w centralno-północnej i wschodniej części stanowiska.

Wspomniane powyżej dzielnice mieszkalne były połączone ze sobą siatką ulic, gdzie biegły główne ulice równolegle lub prostopadle do kanałów. Do poszczególnych dzielnic miasta można było się dostać używając mostów lub łódek służących do połączenia części stanowiska ze sobą. Między rezydencjami biegną wąskie uliczki z zaułkami. Sugeruje się poprzez badania dystrybucji artefaktów, że elita, rzemieślnicy, jak i biedni mieszkali razem we wszystkich częściach miasta wspólnie. Ważny dowód na taką mieszankę ludności niespotykaną zbyt często w tych czasach stanowi obecność niezbędnych do rzemiosła narzędzi, które znaleziono w każdej części stanowiska: warsztaty miedzi skupiły się mniej więcej na środku, warsztaty kamieniarskie na wschodzie, natomiast warsztaty produkcji ceramiki skupiły się obok dwóch małych kanałów na południu.

Działalność handlowa skoncentrowała się w północnej części starożytnego miasta. Dlatego, że Mashkan Shapir posiadało wewnątrz dzielnicy mieszkalnej licznych rzemieślników sugeruje się, że grali oni największą rolę w ekonomii tej dużej osady. Całe miasto było otoczone licznymi fortyfikacjami. Jego mury miały bramy, które były przystosowane do ruchu wodnego i pozwalały na wpływanie i wypływanie do miasta łódkom. Przy kanałach odkryto liczne instalacje ułatwiające cumowanie łódek przy lądzie w konkretnych dzielnicach.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 08/11/2012 w Bliski Wschód

 

Tagi: , , , , , , ,

Czy Sabasios to izraelski Sabaoth?


Archeologia Wschodu pragnie przedstawić dzisiaj naszym Czytelnikom kolejny tekst Pauliny Szulist, studentki IV roku archeologii w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Życzymy przyjemnej lektury! Przy okazji dodam, że tym tekstem rozpoczynamy już drugą setkę naszych artykułów na stronie. 

Czy Sabasios to izraelski Sabaoth?

by Paulina Szulist

Sabazios to bóstwo, którego rodowodu upatrywano na terenie Tracji lub Frygii[1]. Według mitu miał być synem Zeusa i Persefony, którą władca bogów uwiódł pod postacią węża (stąd też wąż był jednym z późniejszych towarzyszy Sabaziosa). Prawdopodobnie początkowo był uznawany za bóstwo urodzaju i pomyślności. Jego kult jest poświadczony w wielu rejonach – Tracja, Frygia, Grecja, Italia, a także tereny dzisiejszej Szwajcarii[2] (najstarsze znaleziska prawdopodobnie od V w. p.n.e.). Ze względu na skomplikowaną i rozbudowaną ikonografię utożsamiany był z kilkoma bóstwami, wśród których najważniejszy był Zeus-Jowisz (w wielu inskrypcjach pojawia się dedykacja I.O.M. SABAZIO[3]) oraz Dionizos. Z tych dwóch, ostatni jest wart uwagi. Przedstawienia Sabaziosa są tak zróżnicowane, że omawianie ich tutaj byłoby bezcelowe. Najważniejsze z nich ukazują brodatego mężczyznę, zazwyczaj w czapce frygijskiej, jego atrybutem może być wąż, orzeł, żaba, często przedstawiany jest konno[4] (jeździec tracki). Ze wspomnianych identyfikacji na uwagę zasługują atrybuty powiązane z Dionizosem. Jako jeden z ich  postrzegana jest szyszka – w ikonografii dionizyjskiej szyszka przedstawiana jest jako zwieńczenie thyrsosa (Ryc.1), który trzymał w ręku Dionizos. W wielu wotach poświęcanych bóstwu Sabasios (zazwyczaj były to dłonie w geście benedictio latina[5] wzbogacone o przedstawienia  węża, żaby, orła oraz mężczyzny w czapce frygijskiej, Ryc. 2,3,4) ukazane są właśnie szyszki.

Ryc.1. Kylix z Koryntu, Dionozos trzyma thyrsos (http://cobalt.rocky.edu/~mark.moak/dionysos.htm)

 Kwestią do niedawna dyskutowaną wśród badaczy było przypisywanie Żydom (zwłaszcza tym zamieszkiwali tereny Azji Mniejszej) wiary w Sabasioza, a nawet utożsamiania z nim swojego boga[6]. Miało to być związane z silnymi wpływami pogańskimi[7], które miały szeroko oddziaływać na obecne na tamtych terenach wspólnoty. Jednym z dowodów na adaptację kultu tego bóstwa miał być fragment autorstwa Valeriusa Maximusa, jakoby pretor Cornelius Hispalus kazał w 139 r. p.n.e. usunąć z Rzymu żydowskich wyznawców Sabasiosa (interpretacja opierała się na przekazie[8]:

Cn. Cornelius Hispalus praetor peregrinus, M. Popilio Laenate, L.  Calpurnio consulibus, edicto Chaldaeos citra decimum diem abire ex urbe atque Italia iussit, levibus et ineptis ingeniis fallaci siderum interpretatione quaestuosam mendaciis suis caliginem inicientes. Idem ludaeos,qui Sabazi lovis  cultu Romanos inficere mores conati erant, repetere domos suas coegit.

Podstawowym problemem jest jednak ubytek w tekście (lakuna), która tak naprawdę nie pozwala stwierdzić, kogo wówczas wypędzono. Ponadto, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż tekst pojawia się w trzech manuskryptach, z których każdy zawiera trochę odmienne informacje[9] (z czego tylko jeden łączy Żydów z Sabaziosem[10]), kwestię czczenia bóstwa przez Żydów można uznać za wątpliwą. Obecnie uważa się raczej, że chodziło o usuniecie z Rzymu trzech różnych grup[11] – Chalcedończyków, wyznawców Sabaziosa i Żydów. Poniekąd także sama data wspomniana w tekście może przemawiać przeciw jego autentyczności, ponieważ pierwsze inskrypcje wspominające Zeusa Sabaziosa są późniejsze[12] – najstarsza pochodzi z Pergamonu (kult bóstwa został tam oficjalnie wprowadzony przez żonę Attalosa I) i jest datowana na 135 r. p.n.e., kolejna (datowana na 99 r. p.n.e.) pochodzi z Bitynii.

Ryc. 2. Sabasios w czapce frygijskiej. http://cobalt.rocky.edu/~mark.moak/dionysos.htm

Ryc. 3. Model dłoni z atrybutami Sabasiosa (http://arssecreta.com/?p=974)

Pomimo, że dyskusja na temat tego bóstwa i jego ewentualnych powiązań z judaizmem została zakończona i większość badaczy raczej zaprzecza ich istnieniu, problem czasami wraca w opracowaniach religii starożytnych i orientalnych, przez co może wydawać się wciąż aktualny. Poza wspomnianym tekstem za powyższą teorią miały przemawiać tez inne argumenty. Po pierwsze podobieństwo słów – Sabazios, Sabaoth, Sabbath[13]. M. Simon wykazuje, że Jupiter Sabazios miał być odpowiednikiem[14] Yahve-Sabaoth, przez co jego kult stawał się zrozumiały dla pogan. Ponadto grób niejakiego Vincentiusa pochodzący z III w. p.n.e. był uznawany za przejaw czczenia przez Żydów Sabaziosa. Przede wszystkim dlatego, że był on dekorowany przedstawieniami aniołów, co miało być wyrazem wpływów żydowskich[15] (sam Vincentius natomiast był kapłanem Sabaziosa). Czasami także, używanie tytułu Theos Hypsistos (który część badaczy łączy z Yahve) z imieniem Sabaziosa było uznawane za przejaw homogeniczności obu pojęć. Większość z tych przesłanek jest jednak niewystarczających, choćby zupełny brak poświadczenia kult tego bóstwa przez Żydów mieszkających w mieście Sardis[16] – wiadomo, że czczono tam Sabasiosa od IV w. p.n.e. Gdyby zatem był on bóstwem ważnym dla tamtejszych Żydów, źródła raczej na pewno by o tym wspomniały.


[1] P.R. Trebilco, Jewish Communities in Asia Minor, Cambridge 1991, p. 140.

[2] B. Layton, Studies in Ancient Religion, BRILL, p. 543.

[3] E.N. Lane, Sabazius and the Jews in Valerius Maximus: A Re-Examination, JRS 69 (1979), p. 35-38.

[4] E.N. Lane, Towards a definition of the iconography of Sabazius, Numen 27 (1980), p. 9-30.

[5] H. Koester, Introduction to the New Testament: History, Culture, and Religion of the Hellenistic Age, 2010, p. 187.

[6] P.R. Treblico, op.cit., p. 140.

[7] Loc. cit.

[8] Cyt za: E.N.Lane, Sabazius and the Jews…, p. 35.

[9] E.N. Lane, Sabazius and the Jews…, p. 25-26.

[10] P.R. Treblico, op.cit., p. 140-141.

[11] E.N. Lane, Sabazius and the Jews…., p. 37.

[12] Ibidem, p. 38.

[13]  Loc.cit.

[14] M. Simon, Jupiter-Yahvé: Sur un essai de théologie pagano-juive, Numen 23 (1976), p. 52-56.

[15] P.R. Treblico, op.cit., p. 141.

[16] Loc.cit. p. 37.

Wybrana literatura:

S.E. Johnson, The Present State of Sabaoth Research, ANRW 2.17.3 (1984).

H. Koester, Introduction to the New Testament: History, Culture, and Religion of the Hellenistic Age, 2010, p. 187.

E.N. Lane, Sabazius and the Jews in Valerius Maximus: A Re-Examination, JRS 69 (1979), p. 35-38.

E.N. Lane, Towards a definition of the iconography of Sabazius, Numen 27 (1980), p. 9-30.

E. N. Lane: Corpus Cultus Iovis Sabazii (CCIS), III: Conclusions. (Études Préliminaires aux Religions Orientates dans l’Empire Romain, 100.3.) Pp. ix + 68; 2 plates. Leiden, New York, Copenhagen and Cologne: Brill, 1989. Paper, fl. 60.

B. Layton, Studies in Ancient Religion, BRILL, p. 543

M. Simon, Jupiter-Yahvé: Sur un essai de théologie pagano-juive, Numen 23 (1976), p. 52-56.

P.R. Trebilco, Jewish Communities in Asia Minor, Cambridge 1991, p. 140


 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16/05/2012 w Anatolia, Bliski Wschód, Lewant

 

Tagi: , , ,

Z cyklu “Zarys dziejów Hetytów” – część III: Sanktuarium w Yazilikaya


 

W dniu dzisiejszym Archeologia Wschodu pragnie przedstawić trzecią już odsłonę cyklu pod tytułem “Zarys dziejów Hetytów”. Traktuje ona o hetyckim sanktuarium  umiejscowionym w Yazilikaya. Autorką tekstu jest Katarzyna Jeleń – doktorantka w Zakładzie Archeologii Egiptu i Bliskiego Wschodu działającym w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Serdecznie zapraszamy do lektury nowego artykułu!

Linki do poprzednich części: Część I, Część II

Sanktuarium hetyckie w Yazilikaya: Miejsce kultu czy centrum Wszechświata?

Nazwą „Anatolia” zasadniczo określany jest teren dzisiejszego państwa tureckiego, które leży na styku dwóch kontynentów – Azji i Europy. Terytorium Azji Mniejszej, jawi się nam jako swoistego rodzaju pomost łączący Europę i Azję już od tysiącleci. Teren ten pełnił funkcję owego pomostu już w czasach starożytnych, a nawet i prehistorycznych, gdyż było to najwygodniejsze połączenie pomiędzy wielkimi cywilizacjami Wschodu, a Europą (Popko 1987:11). Na ten obszar, ok. 2000 roku p.n.e. dotarły plemiona Hetytów, ludu  indoeuropejskiego, docierając tam z obszarów położonych na północny-wschód od Kaukazu, przez zachodnie przełęcze górskie (Popko 1999: 51).

Religia okresu Hetytów była zjawiskiem złożonym. W jej powstawaniu brały udział składniki etniczne, wierzenia ludów autochtonicznych oraz wpływy zewnętrzne. Kraj Hatti uchodził za „kraj tysiąca bogów”. Charakterystyczną zasadą Hetytów było włączanie do swojej religii kultu obcych bóstw. Widoczne w wierzeniach są tradycje huryckie, które najpełniej widać na reliefach oraz wpływy mezopotamskie, które docierały do Azji Mniejszej za pośrednictwem Hurytów (Taracha 2008:186). Sztuka i architektura hetycka były ściśle związane z religią. Odkopane w stolicy świątynie tworzą skomplikowane kompleksy masywnych, mających kształt prostych brył geometrycznych, murowanych budynków, które otaczają centralny dziedziniec. W trakcie prac wykopaliskowych na terenie stolicy hetyckiej Hattusas odnaleziono pozostałości pięciu olbrzymich świątyń (Beckman 2000:2).

Inny typ sanktuarium reprezentuje zespół dwóch naturalnych galerii skalnych w Yazılıkaya. Świątynia ta znajduje się poza murami Hattuşaş, na północny -wschód od stolicy, w odległości około 2 kilometrów. Aby dostać się tam ze stolicy państwa należało przejść przez uświęcony teren nekropolii, z pochówkami szkieletowymi i ciałopalnymi. Do sanktuarium prowadziła droga, która rozpoczynała się na terenie religijnego kompleksu w  Hattuşaş (Macqueen 2001:123 ; Śliwa 1997: 73). W języku tureckim „Yazılıkaya” oznacza dosłownie malowaną, pisaną skałę (Gurney 1970:166). Skały tworzą dwa wąwozy, z których większy ma u wejścia dwadzieścia metrów szerokości, biegnie on w głąb i na przestrzeni trzydziestu metrów zwęża się do pięciu metrów (Klengel 1974:97). W tym miejscu znajduje się mniejsza galeria B, do której prowadzi wąskie wejście zakończone bramą, której strzeże para skrzydlatych lwów z głowami demonów (Bryce 2002:196). Galeria zamknięta jest od świata zewnętrznego murem cyklopowym (Macqueen 2001:124).

Przed małą galerią znajduje się duża galeria A, gdzie na kilku ścianach wyryto płaskorzeźby bóstw czczonych przez Hetytów. Stanowi ona główną część kompleksu (Śliwa 1997:74). Sanktuarium wzniesione zostało na otwartym powietrzu. Wykazuje ono ślady działalności budowlanej z trzech okresów. Badania ruin od najniższej warstwy pokazały, iż w pierwszym okresie znajdował się tutaj mur odgradzający skalne miejsce kultu od świata zewnętrznego. W kolejnym etapie rozbudowy kompleksu wzniesiono tu typową świątynię hetycką. W tym czasie zbudowano monumentalną bramę do świątyni, podobną do tej znajdującej się w stolicy oraz jeszcze jedną bramę prowadzającą do małej galerii B. W trzeciej fazie wzniesiono wschodnie skrzydło głównego budynku znajdującego się przed skałami (Akurgal 1990:308 ; Ussishkin 1975:91). Droga ze stolicy wiodła prosto do propylonu, skąd stopnie prowadziły na wyższy poziom, a następnie na prostokątny dziedziniec, który otoczony był pomieszczeniami o charakterze magazynowym i kultowym. Tu usytuowany był ołtarz oraz mała budowla służąca do rytualnych oczyszczeń (Śliwa 1997:74 – 75).

Dzięki badaniom świątyń w stolicy wiadomo, że religijne ceremonie hetyckie odbywały się w zamkniętych pomieszczeniach przed figurą bóstwa (Macqueen 2001:123).

Natomiast w Yazılıkaya wszelkie kulty odbywały się na otwartej przestrzeni, pod reliefami bóstw reprezentujących praktycznie główny panteon Hetytów z wyraźnymi wpływami huryckimi (Akurgal 1990:308 ; Güterbock 1975: 273). W Yazılıkaya budowle świątynne wzniesione przez człowieka pełnią funkcje drugorzędne, a naturalne ukształtowanie terenu i wyrzeźbione na skałach reliefy z bóstwami stanowią centrum kultu hetyckiego (Macqueen 2001:124). Sanktuarium zostało wzniesione dzięki inicjatywie króla Hattusilisa III oraz jego ambitnej małżonce Puduhepie. Chronologicznie wg E. Akurgala (1990) świątynia z drugiej fazy oraz relief z procesją bogów powstały za czasów panowania Hattusilisa III.

Wyraźnie widoczne ślady wpływów huryckich zintensyfikowały się za panowania Hattusilisa III poprzez ożywioną działalność jego żony. Mamy więc zatem do czynienia z przedstawieniami bóstw hetyckich, ale nawiązujących pewnymi cechami do huryckich tradycji (Kapełuś 2007:41). Natomiast mała galeria oraz trzecia faza świątyni zostały wzniesione podczas rządów Tuthalijasa IV. Nie wydaje się, aby po Tuthalijasie świątynią „zaopiekował się” jego następca. Sytuacja w państwie była ciężka i władca nie miał czasu, aby energię poświęcać na odnowienie reliefów (Akurgal 1990: 308-309).

Galeria A

 Główną i najważniejszą część zespołu w Yazılıkaya stanowi większa galeria skalna, nazywana Wielka (Dużą) Galerią lub Galerią A (Krupp 2001:11).

Scena glowna, galeria A, przerys reliefu (Źródło: Akurgal 1990:310)

Scena główna – Galeria A

Bogowie ukazani są po stronie zachodniej, a po stronie prawej galerii. „Przywódcy” procesji występują na głównej scenie, na północnej ścianie (nr 40-46). Ukazuje ona spotkanie najważniejszych bóstw dwóch szeregów. Prawie wszyscy bogowie kroczący w orszaku procesyjnym ukazani zostali z profilu. Przedstawienie takie było popularne w sztuce hetyckiej (Ward 1899:6-8). Od strony lewej na ścianie zachodniej widać 42 bogów. Nie są oni do końca zidentyfikowani przez badaczy. Bogowie oznaczeni na rysunku numerami od 13. do 27. nie zostali jednoznacznie rozpoznani. Interesujące jest przedstawienie dwóch bóstw – pół ludzi pół byków podtrzymujących niebo (nr 28, 29). Bogowie ci stoją na hieroglifie symbolizującym ziemię. Ukazani są frontalnie, z rękami uniesionymi wysoko ku górze, podtrzymując nieboskłon (Akurgal 1990:311). W szeregu bogów ukazany został władca z tzw. hieroglifem słonecznym (nr 34). Być może jest to personifikacja władzy królewskiej, która została ujęta w postaci skrzydlatego dysku słonecznego. Postać wyobrażona jest w długiej szacie królewskiej, a nad jej ręką znajduje się hieroglif oznaczający „boga z niebios” (Ward 1899:4). Kolejno ukazano boga księżyca – Kuszuh (nr 35). Postać ma na głowie wysoką czapkę, w połowie przedzieloną księżycem w kształcie sierpa. Natomiast z jego ramion „wyrastają” skrzydła ozdobione pionowymi listwami (Akurgal 1990:311).

            Wśród rzędu bóstw męskich można zauważyć trzy boginie w tym Shaushga (nr 38), hetycką boginię o huryckim imieniu utożsamiana z babilońską Isztar. Jest ona boginią wojny, dlatego też została przedstawiona wraz z bóstwami męskimi. Isztar przedstawiona jest wraz ze swoim orszakiem, w którego skład wchodzą boginie Ninatta i Kulitta (nr 36,37). Strój bogini nawiązuje do szat bogów, podobnie jak oni ma na głowie wysoką szpiczastą czapkę ozdobioną rogami. Jako bogini wojny w ręku dzierży topór (Krupp 2000:12). Kolejno zostali ukazani bogowie: Ea (mezopotamski bóg wody, bardzo istotny w huryckich wierzeniach, nr 39), bóg słońce Szimige, bóg wojny Asztabi oraz wyobrażenie boga upraw i rolnictwa (nr 40). Na ścianie zachodniej znajduje się kilka innych bóstw, niestety trudnych do zidentyfikowania.

Kolejność szeregu bogiń ukazanych na ścianie wschodniej w procesji zgodna jest z układem tzw. listy „kaluti”, czyli listy ofiar dla bogini Hepat (Taracha 2008:225). W rzędzie bóstw żeńskich znajduje się płaskorzeźba boga Sarrumy (nr 44), a szereg ten zamyka przedstawienie bogini Hepat (nr 43), małżonki władcy bogów Teszuba (Tarhuna) – boga burzy (Akurgal 1990:311). Świadectwo ikonograficzne płaskorzeźb ze świątyni bywa porównywane do przebiegu ceremonii, która została opisana na jednej z tabliczek dotyczącej obrzędu „itkalzi”.  W trakcie wspomnianego obrzędu wbijano naprzeciw siebie pale dla par bóstw w kolejności zgodnej z układem procesji w Yazılıkaya (Taracha 2008:226).

Scena główna

            Na scenie głównej skalnego sanktuarium w Yazılıkaya, na północnej ścianie, ukazany był „bóg  burzy/pogody” z Hattuşaş stojący na dwóch pagórkach. Jest on lekko odsunięty od grupy kolejnych bóstw, a w prawej ręce dzierży maczugę (Akurgal 1990:310).

Kolejno znajduje się przedstawienie boga burzy głównego boga panteonu hetyckiego. Stoi on okrakiem na dwóch personifikacjach gór. Z przedstawień i tekstów wiadomo, iż ten bóg był właścicielem dwóch byków: Serii i Hurri. Na reliefie z bogiem przedstawiono jednego z nich, natomiast drugi towarzyszy małżonce boga – Hepat. Za  E. Akurgalem (1990) i K. Bittelem (1970) można stwierdzić, iż bogiem burzy jest hurycki Teszub, co potwierdzają przedstawiania bóstw na pagórkach lub na zwierzętach. W kręgu huryckim nie spotyka się bogów stojących bezpośrednio na ziemi (Beckmann 2000: 134).

Główne bóstwo żeńskie ukazane w sanktuarium to bogini słońca z Arinny, utożsamiana z hurycką małżonka Teszuba – Hepat. Na reliefie w Yazılıkaya jej imię jest wyraźnie napisane, a dodatkowo towarzyszy mu instrukcja jak powinno być ono wypowiadane (Akurgal 1990:313).

Za Hepat, również na panterze stoi jej syn, bóg Sarruma. Na przedstawieniu  w Yazılıkaya  bóg niesie długi topór.

Za Sarrumą, na dwugłowym orle stoją dwie boginie, które do tej pory nie zostały jednoznacznie zidentyfikowane. Jednakże dość oczywiste wydaje się przedstawienie bogiń właśnie na orle, symbolu państwa hetyckiego (Akurgal 1990:313).

Miejsce o odmiennym znaczeniu w wielkiej galerii A zajmuje relief przedstawiający króla Tuthalijasa IV. Na ścianach galerii wyobrażono jedynie bóstwa, natomiast przedstawienie królewskie jest do tej pory niespotykane.

Relief – Tuthalijas z Szarumma (Źródło: http://www.pbase.com/dosseman/yazilikaya)

Jest to największy relief w całej galerii mierzący 2 metry 95 centymetrów, natomiast inne mają jedynie nieco ponad 2 metry (Beckman 2000:136). Płaskorzeźba wyobraża władcę   z profilu w długiej ceremonialnej szacie, z zakrzywioną laską w ręku litusem, warto zwrócić uwagę na to co dzieje się nad prawą reką władcy – tu znajduje się wieloelementowy symbol władzy królewskiej, na który składa się klęcząca postać ludzka otoczona kolumnami. Znak zwieńczony jest dyskiem słonecznym (Akurgal 1990:314).

Mała Galeria

Mniejsza Galeria w Yazılıkaya, znajdująca się na wschód od dużej,  miała własne wejście, a na ścianach znajduje się kilka dobrze zachowanych reliefów. Wąski tunel prowadzący do niej  przez skały może sprawiać wrażenie schodzenia do środka ziemi (Akurgal 1990:309).

       Relief, na  którym bóg Sarruma obejmuje króla Tuthalijasa IV jest jednym z najlepiej zachowanych w skalanym sanktuarium w Yazılıkaya. Znajduje się on na wschodniej ścianie Małej Galerii. Płaskorzeźba ta ukazuje symboliczną opiekę bóstwa nad władcą. Scena jest znakomitym przykładem hetyckiej sztuki. Możemy podziwiać mistrzostwo rzeźbiarskie ówczesnych artystów (Akurgal 1990:314).

        Na tej samej ścianie małej galerii (wschodnia), gdzie znajduje się przedstawienie Tuthalijasa z Sarrumą widnieje wizerunek znany jako „bóg miecza” (lub sztyletu). Bóg ma na głowie wysoką czapkę, ozdobioną rogami. Cały relief przybiera postać miecza zwężając się ku dołowi. Głowa boga „wyrasta” z dwóch połączonych ze sobą lwich protom. Dolna część płaskorzeźby ukazuje w całości dwa lwy, z otwartymi pyskami, zwrócone głowami w dół. Kompozycję zamyka kilka linii pionowych tworząc formę miecza. Przedstawienie nawiązuje do hetyckiego mitu, który opowiada o tym jak to bóg pogody i nieba zesłał niechętnych mu bogów do zaświatów i zamienił ich w miecze (Bryce 2002:197).

Relief z przedstawieniem Bóstwa-sztyletu / Bóstwo-miecza. (Źródło: http://www.pbase.com/dosseman/image/36319797)

Relief 12 bogów

Przedstawienie to znajduje się na ścianie zachodniej w Małej Galerii naprzeciwko przedstawienia króla Tuthalijasa IV i Szarrumy (Macqueen:2001:125).

Relief ukazuje dwunastu identycznie wyglądających bogów. Odziani są oni w krótkie tuniki i szpiczaste nakrycia głowy ozdobione pionowymi listwami. W rękach trzymają zakrzywione sierpy. Ukazani są, jak się wydaje w chwili marszu. Możliwe, iż mogą oni być łączeni z zaświatami. Twarze bogów na reliefie w Małej Galerii zwrócone są   w północną stronę komnaty. W tym miejscu odkryto pozostałości bazy posągu bóstwa lub króla, a więc wydaje się, że bogowie mogli być z nim związani (Bryce 2002:197).

Relief 12 bogów z Yazilikaya.

      Według obecnych badań, większa galeria skalna świątyni w Yazılıkaya, miała jasno określony cel. To właśnie w tym miejscu celebrowano hetyckie Święto Nowego Roku (Bryce 2002: 197). Tą tezę potwierdzają huryckie nazwy jak i szczegóły wskazujące na analogie z terenów górnomezopotamskich i północnosyryjskich. Wydaje się zatem, iż wyjaśnienie przeznaczenia świątyni można znaleźć na tych terenach. Prawdopodobnie tak jak w Mezopotamii, poza miastem w specjalnym sanktuarium obchodzono uroczystość Nowego Roku. Święto obchodzone było z początkiem wiosny, kiedy przyroda budziła się do życia i właśnie wtedy bogowie spotykali się ze sobą, aby razem celebrować tę niezwykłą uroczystość (Klengel 1974:98,99).

       Natomiast inna teoria mówi o tym, iż na terenie świątyni odbywały się tylko i wyłącznie kulty oczyszczające, poddaje się w wątpliwość wyjątkowość tego miejsca jako głównego punktu w uroczystości Święta Nowego Roku. Według tej teorii takie funkcje pełniły miejsca kultowe znajdujące się  nad rzekami lub jeziorami. Zwolennik tej idei H. Güterbock uważa, iż było to faktycznie uświęcone miejsce, ale służyło jedynie podkreśleniu nieśmiertelności boskiej władzy Tuthalijasa IV, czego dowodem mają być trwałe i niezniszczalne skały (Güterbock 1975:274,275)

      Jeszcze inna teoria mówi o położeniu sanktuarium na wzniesieniu, aby tym samym przybliżyć się jeszcze bardziej do czczonych bóstw. Yazilikaya była swoistym połączeniem światów –  tutaj miało miejsce  stworzenie i rytualne odnowienie sił, właśnie tutaj bóstwa ziemi, nieba, zaświatów wspólnie były świadkami boskich małżeństw, przekazywania sukcesji i śmierci (Krupp 2000: 13). Takie sanktuaria jak w Yazilikaya służyły jako centra świata, jako miejsca koncentracji boskiej siły oraz punkty spotkań bogów i sił nadprzyrodzonych. Wydaje się, wierzchołek góry jest centrum ziemi, która właśnie w tym miejscu jest wypełniona poza ziemską siła. Owa boska obecność wprowadza równowagę między światem natury a siłami nieba. Świątynia jest rodzajem przedsionka, w którym odbywa się rytualna sukcesja władzy jako początek nowego roku, strzeżona tajemnicą i majestatem pod odwiecznym niebem i na żyznej ziemi. Poprzez to co ma w niej miejsce staje się ona centrum świata. (Krupp 2000: 14). Jednakże jest to teoria oparta na samych domysłach, które czynią z tego miejsca centrum wszechświata.

       Mała galeria pod wieloma względami różni się od dużej, której charakter dla większości badaczy jest oczywisty. W niszach skalanych znajdują się trzy regularne otwory, które mogły zawierać urny rodziny królewskiej, poczynając od Hattusilisa III i jego małżonki Akurgal (1990:308). Istnieje kilka teorii mówiących o przeznaczeniu tego miejsca. Odkryto tu pozostałości ludzkiego szkieletu i kości ptaków, być może składanych tu w ofierze. Wydaje się, że ta wąska galeria może być świątynią grobową króla Tuthalijasa II lub III. Bliższa prawdzie wydaje się jednak teoria mówiąca o tym, że mała galeria została wzniesiona i zarezerwowana ku apoteozie króla Tuthalijasa IV i funkcjonowała ona za jego życia. O tym, że reliefy były wykonane za panowania władcy informuje nas lista królewska, na której nie widnieje imię Tuthalijasa IV  (Akurgal 1990:309).

 

BIBLIOGRAFIA :

  • Akurgal E., (1990), Ancient civilizations and ruins of Turkey, Istambuł
  • Beckman G., (2000), The religion of the Hittites, The Annual of the American Schools of Oriental Research 57: 133-143
  • Bittel K., (1970), Hattusha – the capital city of the Hittites, New York
  • Bryce T., (2002), Life and society in the Hittite World, New York
  • Gurney O., (1970),  Hetyci, Warszawa
  • Güterbock H., (1975), Yazilikaya: apropos a new interpretation, Journal of Near Eastern Studies 34: 273-277
  • Stępień M., (1998), Anatolia – Państwo Hetytów, [w:] M. Jaczynowska, D. Musiał, M. Stępień (ed.)  Historia starożytna, Warszawa: 115-130
  • Klengel E.& H., (1974), Hetyci i ich sąsiedzi – dzieje kultury Azji Mniejszej od Çatal Hüyük do Aleksandra Wielkiego, Warszawa
  • Krupp E.C., (2000), Sacred Sex in the Hittite Temple of Yazilikaya, Odyssey
  • Macqueen G., (2001), The Hittites, London
  • Popko M, (1987), Turcja, Warszawa
  • Popko M., (1999), Ludy i języki starożytnej Azji Mniejszej, Warszawa
  • Śliwa J., (1997), Sztuka i archeologia starożytnego Wschodu, Warszawa – Kraków
  • Taracha P., (2008), Religie Anatolii Hetyckiej, [w:] K. Pilarczyk, J. Drabina (ed.) Religie starożytne Bliskiego Wschodu, Kraków
  • Ward W.H., (1899), The Hittite Gods in Hittite Art, American Journal of Archeology 3:1-39

FOTOGRAFIE

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 31/03/2012 w Anatolia, Bliski Wschód

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Wytwarzanie perfum w basenie Morza Martwego, część II


Dzisiaj Archeologia Wschodu przedstawi naszym Czytelnikom, wyczekiwaną przez wielu, drugą odsłonę artykułu Pauliny Szulist, studentki IV roku archeologii w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Zapraszamy do lektury i komentowania!

(Część I dostępna tutaj)

Przykłady pozostałych stanowisk oraz analogie

    Z okolic Morza Martwego znanych jest kilka stanowisk świadczących o dość dobrze rozwiniętej produkcji pachnideł. Powodem mogą być oczywiście dogodne warunki naturalne, które zostały omówione wcześniej, ale także pewne zapotrzebowanie na pachnidła. Teren ten słynął z produkcji wspomnianego już balsamu, który pojawia się w źródłach pisanych bardzo wcześnie. Oprócz założeń architektonicznych, które dostarczają argumentów przemawiających na korzyść produkcji balsamu w tym regionie, znajdowane są także naczynia z inskrypcjami świadczącymi, że ich zawartością pierwotnie mogło być właśnie to słynne pachnidło[1] (przykładem może być naczynie znalezione przez J. Patricha w jednej z jaskiń w Qumran, które zawierało pozostałości nieznanej, oleistej substancji lub inskrybowane naczynie z Masady).

   Jednym z pierwszych stanowisk, które jest uznawane za miejsce produkcji pachnideł było  En Boqeq, położone niedaleko Masady (około 13 km), w południowej części basenu Morza Martwego. Podobnie jak Ein Gedi (omówione w poprzedniej części artykułu), nieopodal En Boqeq znajdowało się źródło[2]. Początki osady (Ryc. 1) sięgają czasów dynastii hasmonejskiej (142 r. p.n.e.-63 r.), została zniszczona prawdopodobnie podczas powstania Bar Kokhby (druga rewolta żydowska).

Ryc. 1. Plan En Boqeq (Źródło: The New Encyclopedia of Archaeological Excavations in the Holy Land, ed. Stern E., Jerusalem, 1993, p. 395.)

   Wzmianki o stanowisku po raz pierwszy pojawiają się w dziełach F. De Saulcy, który podobno odwiedził je w 1853 r. Badania archeologiczne prowadzone były od 1931 r, najpierw przez F. Franka, od 1958 r. prowadził je M. Gichon, a od 1966 S. Applebaum.

   Za miejsce, w którym wytwarzano perfumy uważana jest officina (Ryc. 2,3) o stosunkowo prostym planie. Wyróżniono 4 fazy użytkowania tego założenia, pierwsza przypada na czasy Heroda Wielkiego, kolejna na wczesną okupację rzymską, trzecia prawdopodobnie na rządy Agryppy I, a ostatnia na czas powstania Bar Kokhby (lata 132 – 135 n.e.). Datowanie opiera się na ceramice i monetach (najwcześniejsza moneta wskazuje na okres Aleksandra Janneusza a najpóźniejszą jest srebrny denar Hadriana).

   Na prawo od wejścia znajdowało się pomieszczenie – oznaczone numerem 5 (Ryc. 2) – w którym znaleziono pozostałości kamienia, będącego zapewne fragmentem prasy (tutaj mogło następować rozcieranie składników pachnidła[3]). Następnie, wchodząc na centralny dziedziniec budynku, można zauważyć pozostałości trzech palenisk (Ryc. 4), służących być może do destylacji i późniejszego łączenia składników[4]. W pomieszczeniach 8,4,10 odnaleziono pozostałości pras, rozcieraczy i zbiornika o wymiarach 0,5 na 0,35 na 0,55 m (o pojemności około 10 l[5]). Najprawdopodobniej był to budynek piętrowy.

Ryc. 2. Plan officiny z En Boqeq (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 280.)

Ryc. 3. Rekonstrukcja officiny z En Boqeq (Źródło: tutaj link)

Ryc. 4. Pozostałości palenisk z dziedzińca (Źródło: tutaj link)

Na ile wspomniane znaleziska można uznać za potwierdzenie produkcji pachnideł na tym stanowisku? Są one dość fragmentaryczne i świadczą raczej o niewielkiej, lokalnej produkcji. Brakuje pozostałości prasy wertykalnej, ale nie była ona konieczna, jeżeli znajdujemy inne urządzenia służące do wytłaczania i rozcierania, chociaż J.P. Brun wysuwa hipotezę, że układ pomieszczenia nr 4 wskazuje na obecność takiej prasy w przeszłości[6]. Istotne są znaleziska palenisk potrzebnych w procesie destylacji i łączenia składników oraz zbiornika, w którym substancja była gromadzona i składowana. Wydaje się, że prasy wertykalne mogły być wykorzystywane przy bardziej masowej produkcji. W momencie, gdy mamy do czynienia z balsamem, do wytwarzania którego esencję uzyskiwano bardzo długo i w niewielkich ilościach, podobne urządzenia mogły nie być konieczne.

Ein Feshkha

    Kolejnym miejscem podejrzewanym o produkcję pachnideł jest Ein Feshkha. Co ciekawe, jest to jedno z częściej dyskutowanych stanowisk, gdyż najmniej dowodów przemawia za hipotezą wytwórstwa pachnideł w tym punkcie.

     Ein Feshkha jest oazą położoną na zachodnim brzegu Morza Martwego, nazwa po arabsku oznaczała „złamane skały” i wzięła się prawdopodobnie od nagromadzenia bloków skalnych znajdujących się nieopodal[7]. Woda dostarczana była wieloma źródłami, z których większość obecnie uległa znacznemu zasoleniu. Przy klifie o wysokości ok. 100 m położonym nad brzegiem morza prawdopodobnie przebiegała droga łącząca Ein Feshkha z Ein Gedi.

    Datowanie stanowiska jest dość kłopotliwe. Wydaje się jednak, że na podstawie znalezisk ceramicznych i numizmatycznych za dolną granicę należy przyjąć 1 poł. I w. p.n.e. Natomiast  górna jest dyskutowana. Hirschfeld uważał, że za koniec trwania osady należy uznać  poł. II w. n.e., natomiast R. de Vaux (który prowadził na tym terenie wykopaliska w latach pięćdziesiątych) przesuwa datowanie nawet do okresu bizantyjskiego[8].

   Najbardziej interesującym założeniem (w przypadku omawiania procesu wytwarzania pachnideł) jest kompleks położony w północno-wschodniej części osady (Ryc. 5,6), określony jako kompleks industrialny. Całość jest ograniczona murem o szerokości 0,7 m zachowanym do wysokości 1 m. Przestrzeń okalająca całe założenie wynosi ok. 2000 m², wodę doprowadzano 4 kanałami, które zostały wyłożone zaprawą hydrauliczną[9] i biegły wzdłuż murów. W budynku znajdowały się prawdopodobnie trzy wydzielone przestrzenie w formie basenów. Największy ma wymiary 4,4 na 4,5 m, na podłożu zidentyfikowano pozostałości zaprawy hydraulicznej. Do środka basenu (od zachodniej strony) prowadziły schodki, również w tej części odnaleziony został cylindryczny kamień, służący prawdopodobnie do rozcierania[10] (takie same kamienie odkryte zostały w Jerychu). Z  raportów wykopaliskowych  wynika, że w tym samym miejscu wcześniej odnalezione zostały dwa podobne kamienie.

Ryc. 5. Plan warsztatu z Ein Feshkha (Źródło: Hirschfeld, Y., Excavations at Ein Feshkha:2001, Final Report, „ Israel Exploration Journal”, Vol. 54, 2004, p. 58.)

Ryc. 6. Rekonstrukcja warsztatu z Ein Feshkha (Źródło: Hirschfeld, Y., Excavations at Ein Feshkha:2001, Final Report, „ Israel Exploration Journal”, Vol. 54, 2004, p. 65)

   Zachodni basen służył prawdopodobnie do gromadzenia substancji pochodzącej z większego basenu. Przy ścianie południowej założenia wyróżniono schody, przy ścianie zachodniej znajdował się otwór o wymiarach 0,9 m na 1 m. Wewnątrz znajdował się bęben kolumny – o średnicy 0,3 m – na którym prawdopodobnie stawiano naczynie, do którego spływała uzyskiwana substancja. Kanał, którym była doprowadzana był zabezpieczony specjalnym wystającym kamieniem, który zapobiegał ściekaniu cieczy po ścianach założenia[11]. Drugi basen jest większy, ma wymiary 2,8 na 3,7 m. Do środka od zachodu również prowadziły schody, we wnętrzu zaś znajdował się drugi (wewnętrzny) basen o głębokości 0,9 m.

   Hirschfeld sądzi, że całe założenie jest jednym z miejsc, w których produkowano perfumy[12]. Swoja tezę popiera między innymi opinią P. Donceel – Voûte, która opisała, jak mogły wyglądać etapy wytwarzania pachniedeł w tym rejonie[13]. Według niej potrzebne były miejsca do wyciskania, płytkie zbiorniki na wodę, głębsze do uzyskiwania i przechowywania esencji oraz paleniska. Hirschfeld wykazuje, że w Ein Feshkha znajdują się wszystkie potrzebne instalacje, oprócz palenisk, wskazuje też na podobieństwo omawianych instalacji do innych, odkrytych w Jerycho. Ten argument został wykorzystany prze E. Netzera, który podważył zasadność twierdzeń Hirschfelda. Uważa on, że powoływanie się na analogiczne założenia w Jerychu jest bezpodstawne[14]. Po pierwsze, w Ein Feshkha nie było wody słodkiej, która prawdopodobnie była wymagana przy produkcji balsamu. Po drugie, brak palenisk, potrzebnych przy procesie destylacji, świadczy o tym, że omawiane instalacje nie mogą być miejscem wytwarzania pachnideł[15]. (Kontrargument Hirschfelda jakoby w Ein Feshkha wykorzystywano paleniska położone w okolicy Qumran i donoszono wodę wydaje się być niewystarczający).

   Hirschfeld jednak przytacza też inne interpretacje tego założenia. Między innymi, uważano je za miejsce wykorzystywane przy produkcji skór potrzebnych w Qumran, hodowli ryb, wytwarzania barwników lub produkcji wina[16].

   Istnieje teoria wywodząca produkcję perfum w okolicy Ein Feshkha i Qumran od nazwy stanowiska Qumran. Jest ono utożsamiane z pojawiającym się m.in. u F. de Saulcy miejscem Gomran, którego nazwa może pochodzić od hebrajskich GMR, LGMR, HTGMR – wskazujących na związek z pachnidłem[17].

    Badania ogrodnictwa pozwalają na poznanie procesu produkcji pachnideł. Najważniejsze analizy w tej dziedzinie przeprowadziła W. Jashemsky, która w Pompejach zajmowała się nie tylko historią ogrodnictwa, ale przede wszystkim składem gatunkowym, wymaganiami i wykorzystaniem określonych roślin. Do jednych z jej najważniejszych odkryć należy tzw. Dom Herkulesa – nazwa od posągu bóstwa – w którym dzięki pokrywie z pyłu wulkanicznego odkryto pozostałości ogrodu. Badaczka określa go jako komercyjny[18] i sądzi, że był on wykorzystywany przy „przemyśle” perfumiarskim. Podobne przypuszczenia potwierdzać mogą perforowane naczynia, w których sadzono rośliny, tzw. olla perforata[19] (Ryc. 7). Odkryto serię takich naczyń, niektóre z nich in situ, zakłada się, że otwory wykonywano przed wypałem. Ponadto, tezę o wykorzystaniu ogrodu jako zaplecza dla produkcji perfum potwierdzają liczne znaleziska naczyń określanych jako unguentaria, pochodzące zarówno z ogrodu jak i z samego domu. Przeprowadzono serię badań archeobotanicznych, które potwierdziły między innymi hodowlę drzew oliwnych oraz paproci w ogrodzie, co było dość zaskakujące, ponieważ obecnie podobnych roślin się w okolicy Pompejów nie spotyka[20]. Identyfikacji można było dokonać także po systemie korzeniowym.

Ryc. 7. Olla perforata (Źródło: Jashemsky,W., „The Garden of Hercules at Pompeii”: The Discovery of Commercial Flower Garden, „ American Journal of Archaeology”, Vol. 83,No. 4, 1979, plate 58, fig. 10.)

     Oprócz W. Jashemsky w historię badań eksperymentalnych nad ogrodnictwem i wytwórstwem pachnideł wpisał się także N. Garnier, który przeprowadził serię doświadczeń fizykochemicznych, badając przede wszystkim wnętrza naczyń wypełnionych pachnidłami.

     Y. Hirschfeld w swoich artykułach zwraca uwagę na inne zagadnienie, które również może nam dostarczyć informacji na temat hodowli kwiatów i produkcji pachnideł w starożytności. W wielu miejscach na świecie obecnie również wytwarza się pachnidła w podobny sposób jak w czasach starożytnych. Jednym z takich miejsc jest Dolina Róż, położona w tureckiej prowincji Isparta. Hoduje się tam gatunek róży damasceńskiej, która zbierana jest wcześnie rano, w przeciągu dwóch miesięcy – maja i kwietnia. Następnie kwiaty są łączone z wodą lub olejem, które absorbują zapach. Olejek jest zbierany na kawałki tkaniny lub wełny i zamykany w szczelnym pojemniku. Oblicza się, że aby uzyskać 1 kg oleju różanego potrzeba 4,5 t płatków[21].

Analogie: Delos

  Delos kojarzy się przede wszystkim z kultem Apollina i Artemidy, według mitu, to właśnie tu Leto uciekająca przed Herą miała urodzić bliźnięta, tutaj także znajdowała się jedna ze słynnych świątyń poświęcona Apollinowi.

  Okres świetności wyspy i jej największy rozwój przypadają na połowę II wieku p.n.e., wówczas otrzymała od Rzymu przywileje portowe. Nie da się ukryć, że prosperity sprzyjał także upadek Koryntu i Kartaginy, dzięki czemu Delos zyskała na znaczeniu jako port handlowy. Koniec rozwoju wyspy przypada na I wiek p.n.e., kiedy została zajęta przez Mitrydatesa króla Pontu (88 r. p.n.e.), ostatecznym ciosem dla miasta był najazd piratów Athenodorosa[22] z 69 r. p.n.e.

    Instalacje (Ryc. 8) odkryte na Delos przez wiele lat uważane były za prasy służące do produkcji wina, ewentualnie oliwy. Badania archeologiczne, które od 1997 roku na tym stanowisku prowadził J.P. Brun pozwalają na nową interpretację znalezisk.

   Pierwszym i zasadniczym zastrzeżeniem, które badacze wysuwają przeciwko teorii, że odkryte prasy służyły do wytwarzania wina czy oliwy jest fakt, iż okolica raczej nie obfituje w ziemię uprawną, a źródła pisane rzadko wspominają uprawy[23]. W związku z tym, tak duża ilość pras (12, Ryc. 8), jaka została odkryta na Delos każe przypuszczać, że były one wykorzystywane do wytwarzania innej substancji niż sama oliwa. Omawiane prasy (Ryc. 9) często były zdobione – znaki w formie serc, które mogły stanowić coś w rodzaju pieczęci handlowej[24]. Ponadto, zaskakująca jest stosunkowo niewielka liczba urządzeń służących do miażdżenia oliwek[25], zamiast tego na stanowisku w dużej ilości odnajdywane są moździerze, służące do ucierania.

Ryc. 8. Plan Delos z odnalezionymi prasami (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 283)

Ryc. 9. Plan budynku IB w okolicy stadionu (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 288.)

   Istotną przesłanką jest również fakt, iż perfumy na Delos były po prostu potrzebne. Wykorzystywano je w różnych celach, począwszy od kultowych – adorowanie posągu bóstwa[26], poprzez sepulkralne – wykorzystywano je jako element zastawy grobowej[27], po zastosowanie w życiu codziennym – choćby w palestrach i gimnazjonach[28].

    Na podstawie powyższych spostrzeżeń J.P. Brun wysuwa hipotezę, że na wyspie produkowane były pachnidła. Potwierdzają ją także źródła, sam Pliniusz wspomina, że na Delos wytwarzane były najsłynniejsze perfumy[29]. Oprócz tego uwagę zwraca staranność wykonania pras, ich położenie – choćby w przypadku wspomnianej już palestry – ale także ich specyficzna budowa. Prasy odkryte w okolicy gimnazjonu (Ryc. 10) różniły się bardzo od innych znalezionych na Delos. Urządzenia te były pozostałościami tzw. prasy wertykalnej, osadzonymi w podłożu, na pokaźnych fundamentach. Prasa taka zazwyczaj składała się z kamiennych rozcieraczy, które były obciążane pionowo – np. drewnianymi belkami. Przy ścianie pomieszczenia, odnaleziono cztery murowane zagłębienia, interpretowane jako paleniska[30], służące prawdopodobnie do łączenia składników perfum. Wydaje się, że podobne prasy mogły znajdować się w sklepach położonych wzdłuż drogi prowadzącej do miasta od strony portu[31], ponieważ mała przestrzeń nie pozwalała raczej na umieszczenie w nich większych instalacji. Teoria o wykorzystywaniu domniemanych pras wertykalnych odkrytych na Delos w procesie produkcji perfum jest pośrednio potwierdzana także przez Herona z Aleksandrii[32], który pisał o używaniu tego typu prasy przy wytwarzaniu pachnideł. Dzięki rozważaniom na temat prasy wertykalnej udało się zweryfikować opinię, jakoby znalezione na terenie stadionu pozostałości palenisk stanowiły element antycznej taberny, obecnie uważa się, że mogły być one urządzeniem, wchodzącym w skład wyposażenia warsztatu wytwórcy perfum.

Ryc. 10. Prasa z odkryta w okolicy stadionu (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 289)

     Po omówieniu przykładu Delos, warto przedstawić typowo italskie przykłady warsztatów, interpretowanych jako miejsca produkcji perfum.

   Wytwarzanie pachnideł było w Rzymie dość popularne, wiadomo że liczne plantacje kwiatów, służących do produkcji esencji znajdowały się w okolicach Pelestriny i Tusculum – były to głównie róże i fiołki[33]. Jednak regionem, który słynął z plantacji róż była Kampania – to z tamtego regionu pochodziło słynne pachnidło rhodinum. W Kapui znajdowała się dzielnica o nazwie Seplasia[34] (patrz seplasarius).

   Miasto Paestum stanowiło niejako przejście miedzy światem greckim i rzymskim, ponieważ jego początki sięgają VII w. p.n.e., kiedy osada nazywała się Posejdonią (Poseidonia) i była jedną z kolonii – wchodzących w skład tzw. Wielkiej Grecji. Historia Paestum jako miasta pod panowaniem rzymskim rozpoczyna się w 283 r. p.n.e.

   Podstawą do rozważań na temat wytwórstwa pachnideł na terenie dawnego Paestum jest znalezisko prasy, pochodzące z wykopalisk przeprowadzonych w 1920 roku. Weryfikacji tego urządzenia dokonał w 1995 r. J.P. Brun, który twierdzi, że mogło być one wykorzystywane przy wytwarzaniu perfum[35]. Po pierwsze za taką interpretacją przemawia położenie prasy. Znajdowała się ona bowiem na terenie małej taberny (4,3 na 3,5 m, Ryc. 11), znajdującej się przy placu handlowym. Historia tego założenia sięga okresów greckiego i hellenistycznego, ale druga faza użytkowania przypada na II wiek n.e., z tego samego czasu pochodzi też odkryta prasa. .Była ona rodzajem prasy wertykalnej, zachowały się pozostałości po otworach, które miały stabilizować pionową konstrukcję urządzenia. Trudno jednak w większości przypadków urządzeń tego typu mieć pewność, co do faktu, że stanowiły one prasy wertykalne, ponieważ zwykle część obciążająca wykonana była z drewna, które się nie zachowuje.

    Bloki prasy wykonane były w marmurze o wymiarach 1,49 na 1.19 na 0,48 m, w centrum biegł kanał, służący do zbierania i odprowadzania substancji. Urządzenie nosi liczne ślady uszkodzeń, które na podstawie analogii z terenu dzisiejszej Tunezji, uważa się za efekt rozcierania oliwek[36]. W przypadku urządzenia z Paestum zachowały się pozostałości drewnianego obciążenia prasy, co pozwala na wykonanie rekonstrukcji (Ryc. 12). Obecność tego rodzaju prasy na podstawie źródeł może być interpretowana jako przesłanka świadcząca o wytwórstwie perfum w mieście. Położenie taberny i jej lokalizacja – płn. – zach. róg forum – może świadczyć o jej charakterze, wyklucza się raczej „rolnicze” wykorzystanie. Forum w II w. było rynkiem handlowym[37]. Ponadto urządzenia są wykonane niezwykle starannie – pras wykorzystywanych do produkcji zwykłej oliwy nie wykonywano tak dokładnie.

Ryc. 11. Plan taberny w Paestum (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 292)

Ryc. 12. Rekonstrukcja prasy wertykalnej w Paestum (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 300)

   Innym dowodem na to, że omawiany teren znany był z produkcji perfum są źródła ikonograficzne, malowidła z Pompejów i Herculanum, które przedstawiają prasy wertykalne i kadzie, a także sam warsztat wytwórcy. Są one często wykorzystywane jako źródło do tworzenia rekonstrukcji omawianych urządzeń. Do najważniejszych malowideł należą te z pomieszczenia typu oecus z domu Wettiuszy w Pompejach. Przedstawiają erosy – obok nimfy Psyche – podczas różnych czynności gospodarczych, jedną z nich jest właśnie wytwarzanie perfum, w tle widoczna jest prasa wertykalna. Drugim miejscem, w którym znajdowały się podobne malowidła (Ryc. 13) był Casa dei Cervi z Herculanum (obecnie w Muzeum w Neapolu), które również przedstawiają erosy przy prasach i kadziach, mieszające pachnidła.

Analogie: Pompeje

   Przykład Pompejów jako miejsca produkcji pachnideł poświadczony jest przez wspomniane już malowidła z Domu Wettiuszy, kupieckiej rodziny nuworyszy. Brun[38] wspomina także, iż w Pompejach – tak samo jak w Paestum i w Rzymie – sklepy wytwórców perfum usytuowane były przy forum. Chociaż zdarzało się, że przestrzeń kupiecka dzielona była z wytwórcami szkła, którzy dostarczali odpowiednich naczyń (unguenataria) – taka sytuacja miała miejsce w Pozzuoli[39]. Dowodem bezpośrednim na produkcję perfum w mieście jest prasa wertykalna odnaleziona na terenie taberny przy Via degli Augustali (zdjęcie w poprzednim artykule), ponadto, istnieją dwie inskrypcje z imionami wytwórców perfum – Phoebus i M. Decidius Faustus[40].

Ryc. 13. Malowidło przedstawiające warsztat wytwórcy pachnideł, Casa dei Cervi, Herculanum (Źródło: Brun, J.P., The Production of Perfumes in Antiquity: The Cases of Delos and Paestum, „American Journal of Archaeology”, Vol. 104 , No. 2, 2000, p. 299.)

Bibliografia dla zainteresowanych:

Wybrana literatura:

Brun, J.P.

  2000     The production of perfumes in Antiquity: The Cases of Delos 

and Paestum,”American Journal of Archaeology”, p. 277-308

Cansdale L.

 1997    Qumran and the Essens: a re-evaluation of the evidence, Tübingen

Forbes R.J.

1965     Studies in Ancient Technology, Leiden

Hirschfeld Y.

 2004   Excavations at Ein Feshkha, 2001: Final Report, “Israel Exploration Journal”, Vol. 1, p. 33-54

 2006a  Qumarn in the Second Temple Perios – A Reassessment [w:]

Qumran. The Site of the Scrolls: Arcgaeological Interpretations and Debates, ed. Katharina Galor et al., Leiden – Boston, p. 223-240

 2006b  New frontiers in Dead Sea Paleoenvironmental Research, ed. Enzel Y.

 2006 c Ein Gedi: A Very Large Village of Jews [in:] Ein Gedi: A Very Large Village of Jews Catalogue, Hecht Museum, p. 141 – 150

Lallemand, A.

2008   Vocabulaire des parfums [in:] Parfums de l’Antiquite: la Rose et l’encense en Mèditerranèe, ed. Verbanc- Pierard, A., Musèe Royal de Mariemont

Netzer E.

2004 Hasmonean and Herodian Palaces at Jericho : final reports of  the 1973- 1987, Vol. 2Jerusalem

2005 Did Any Perfume Industry exist at Ein Feshkha?, “ Israel Exploration Journal”, Vol. 1, R. 55, p. 97-100

Patrich J.

2006  Agricultural Development in Antiquity: Improvement in the Cultivation and Production  of Balsam [in:]Qumran: The Site of Dead Sea Scrolls: Archaeological Interpretations and Debates, ed. Katharina Galor, Jean-Baptiste Humbert, Jurgen Zangenberg, Brill

Przypisy do artykułu (część II)


[1]  Hirschfeld Y., The Rose and…, p. 34.

[2]  Ibidem, p. 395.

[3] Brun, J.P., op.cit., p. 280.

[4]  Loc.cit.

[5]  Loc.cit.

[6]  Loc.cit.

[7]  Hirschfeld, Y., Excavations at Ein Feshkha:2001, Final Report, „ Israel Exploration Journal”, 54, 2004, p. 37.

[8]  Ibidem, p. 42-44.

[9]  Ibidem, p. 56.

[10]  Loc.cit.

[11]  Ibidem, p.58.

[12]  Ibidem, p.64.

[13]  Loc.cit.: Hirchfeld, Y., Excavations at Ein Feshkha..„Israel Exploration Journal”, Vol. 54, 2004, p. 64.

[14]  Netzer, E., Did any Perfum Industry Exist at ‚Ein Feshkha’?, “Israel Exploration Journal”, Vol. 55,2005, p. 99.

[15]  Hirchdeld, Y., Excavations at Ein Feshkha…, “Israel Exploration Journal”, Vol. 54, 2004, p. 65.

[16]  Ibidem, p. 62.

[17]  Cansdale, L., Qumran and the Essens: a re-valuation of the evidence, 2007, p. 111.

[18] Jashemsky, W., „The Garden of Hercules at Pompeii”: The Discovery of Commercial Flower Garden,                     “American Journal of Archaeology”, Vol. 83, 4, 1979, p. 403.

[19]  Ibidem, p. 408.

[20]  Ibidem, p. 407.

[21]  Hirschfeld, Y., The Rose and…, p. 28.

[22] Brun, J.P., The Production of Perfumes in Antiquity: The Cases of Delos and Paestum, „American Journal of Archaeology”, Vol. 104 , No. 2, 2000, p. 282.

[23]  Ibidem, p. 284.

[24]  Ibidem, p. 287.

[25]  Loc.cit.

[26]  Ibidem, p. 286.

[27]  Loc.cit.

[28]  Loc.cit.

[29]  Pliniusz St., Nat.Hist., XII, 2, s.5.

[30]  Ibidem, p. 285.

[31]  Loc.cit.

[32]  Loc. cit.: Brun, J.P., op.cit., p. 285.

[33]  Brun, J.P., op.cit., p. 290.

[34]  Ibidem, p. 290.

[35]  Ibidem, p. 293.

[36]  Loc.cit..

[37]  Ibidem, p. 293.

[38]  Ibidem, p. 299.

[39]  Loc.cit..

[40]  Ibidem, p. 291.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 17/03/2012 w Bliski Wschód, Lewant

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Wytwarzanie perfum w basenie Morza Martwego, część I


W dniu dzisiejszym Archeologia Wschodu pragnie naszym Czytelnikom przedstawić pierwszą odsłonę artykułu autorstwa Pauliny Szulist, studentki IV roku archeologii w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Serdecznie zapraszamy!

  „Ale nad wszystkie zapachy przekładają balsam, którym natura jedną tylko w całym świecie Judeę obdarzyła […]”

Czym właściwie były pachnidła w starożytności?

by Paulina Szulist

   Wytwarzanie perfum w starożytności – podobnie jak i dzisiaj – była procesem złożonym i wymagającym szczególnych zabiegów. Ciekawy wydaje się fakt, iż system ten w różnych częściach świata antycznego pozostawał podobny (nie ulegał rewolucyjnym zmianom w czasie). Analogiczny zatem będzie sposób produkcji perfum na Delos czy w Pompejach jak i w Ein-Gedi.

Ryc. 1. Prasa odkryta w Pompejach (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 291)

Ryc. 2. Malowidło z Domu Wettiuszy, (Źródło: Brun, J.P., The Production of Perfumes in Antiquity: The Cases of Delos and Paestum, „American Journal of Archaeology”, Vol. 104 , No. 2, 2000, p. 296 – 297.)

    Pachnidło (bo raczej tego terminu należałoby w tym przypadku używać) składało się z dwóch substancji, które w kolejnych etapach były ze sobą łączone. Pierwszym z nich był tzw. „sok” z oliwą i dodatkami (łac. sucum), oraz esencja, z którą substancja ta była mieszana (łac. corpus)[1]. Do składników dodatkowych należały tzw. stymmata oraz hedysmata, czyli elementy „ściągające” i aromatyzujące[2]. Brakuje jednoznacznej łacińskiej nazwy dla całości pachnideł jako substancji – często przy ich opisach pojawia się słowo incensum lub odor – z tym, że ten drugi mógł mieć zabarwienie zarówno pozytywne jak i (bardziej współczesne) negatywne[3].

    Aby sporządzić pachnidło potrzebna była przede wszystkim oliwa, stanowiąca zarówno bazę esencji, jak i rozpuszczalnik. Najczęściej do jej wyciskania wykorzystywano różnego rodzaju prasy, od przeznaczonych początkowo jedynie do produkcji oliwy, po prasy konstruowane specjalnie dla zwiększenia wydajności w produkcji perfum. Najczęściej były to tzw. prasy wertykalne (Ryc. 1,2,3) – jak najbardziej obciążone w osi pionowej, często spiętrzonymi belkami, aby spotęgować nacisk i uzyskać tym samym esencję lepszej jakości. Co istotne, autorzy antyczni pisali, że najlepsza przy produkcji pachnideł była świeża oliwa z pierwszego tłoczenia (nie wykorzystywano starej oliwy), zwykle oddzielana od reszty produktu[4]. Ponadto ważny jej kolor, Pliniusz upomina, żeby używać oliwy jeszcze białej, przed zmianą koloru na zielonkawy[5]. Podobne zabiegi miały wzbogacać właściwości produktu.

Ryc. 3. Rekonstrukcja taberny w Paestum (Źródło: Brun, J.P., op.cit., p. 290.)

  Sam proces wytwarzania pachnidła w początkowym etapie ograniczał się zatem do pozyskania oliwy, która była rozpuszczalnikiem dla esencji zapachowej. Zarówno oliwę, jak i esencję, uzyskiwano w podobny sposób, głównie poprzez rozcieranie czy wyciskanie – we wspomnianych już prasach, ale także we wszelkiego rodzaju rozcieraczach. Końcowym etapem produkcji perfum było połączenie składników, które zwykle odbywało się w pokaźnych, podgrzewanych kadziach, w których gotowano oliwę i oleistą esencję aż do uzyskania jednorodnej substancji.

   Równie istotną kwestią – co nazewnictwo i proces produkcji pachnidła – wydaje się być charakterystyka ich wytwórców. Wśród producentów perfum wyróżniamy dwie kategorie: unguentarius (wytwórca perfum) oraz thurarius (wytwórca esencji)[6]. Wśród rzemieślników zajmujących się pachnidłami na uwagę zasługują także określenia: pigmentarius (prawdopodobnie sporządzał barwniki) i seplasarius (zajmował się prawdopodobnie zagęszczaniem perfum)[7]. Na podstawie licznych źródeł pisanych[8] można sądzić że bycie producentem perfum było dość lukratywną profesją. W połowie IV wieku pozycja seplasariusa porównywana była – pod względem znaczenia i dochodów – z pozycją popinarusa (właściciela karczmy), tabernariusa (właściciela sklepu) czy leno (właściciela lupanaru)[9]. Co wiecej, znane są zrzeszenia (collegia) wytwórców perfum – kolegia takie były bardzo poważane – chociażby w samym mieście Rzym, o czym mówią inskrypcje nagrobne. Wiadomo jednak, że nie zawsze tak było, do II wieku p.n.e. ars unguentaria była raczej tępiona przez rzymskich urzędników. Podobno powodem tego był fakt, iż perfumy zostały wprowadzone na rynek przez Etrusków i inne plemiona italskie – przede wszystkim mieszkańców Kampanii – z których część w tym czasie nie była jeszcze podległa Rzymowi, stąd też państwo nie czerpało korzyści z tej gałęzi produkcji[10]. W 189 r. p.n.e. wydano zakaz sprzedaży unguenta exotica. Wzrost zainteresowania perfumami wzrastał od I w. p.n.e.

    Ostatnim zagadnieniem są sposoby wykorzystywania pachnideł w starożytności. Jest to kwestia kluczowa, ponieważ funkcja i wykorzystanie perfum w czasach antycznych bardzo różniły się od współczesnych. Po pierwsze, perfumy nie służyły jedynie do nacierania ciała, a i takie zastosowanie różni się zasadniczo od obecnie znanego. Przede wszystkim pachnidła miały odmienne od dzisiejszych składniki i konsystencję, ze względu na obecność oliwy, były gęstsze i bardziej kleiste. Częstym zabiegiem także było dodawanie perfum do posiłków[11]. Z omawianego już dzieła Apicjusza De re coquinaria dowiadujemy się, że perfumy mogły być składnikiem wielu potraw. Również napoje były perfumowane, znany jest gatunek wina (murrina), którego składnikiem było pachnidło[12]. Ponadto mogły być wytwarzane na terenie obozów wojskowych (źródła ikonograficzne z Moguncji – seplasarius z Legio I Adiutrix).

Morze Martwe – miejsce „masowej” produkcji balsamu

    Wysoki stopień zasolenia Morza Martwego zwracał uwagę w starożytności, tak, jak zwraca ją w dzisiejszych czasach. Prawdopodobnie dlatego przylgnęły do niego na przestrzeni dziejów różne nazwy, które odzwierciedlały jałowości a zarazem niezwykłość tego miejsca. Nazywano je między innymi Morzem Słonym[13], Morzem Lota czy Morzem Sodomy (Ryc. 4). Jednak już w bardzo odległych czasach akwen ten wykorzystywany był w komunikacji morskiej, o czym świadczą liczne pozostałości kotwic – zarówno drewnianych jak i kamiennych – w strefie przybrzeżnej[14]. Poziom morza – obecnie jest to najgłębsza depresja na ziemi 418 m p.p.m – który ulegał czasowym wahaniom miał znaczący wpływ na wykorzystanie akwenu. Na podstawie przeprowadzonych badań wydaje się, że w starożytności był on wyższy niż obecnie (ok. 395 m p.p.m.[15]), jednak ze względu na fakt, iż miejscowi rolnicy zaczęli czerpać wodę ze źródeł zasilających morze, poziom wody zaczął gwałtownie spadać[16].

Ryc. 4. Mapa przedstawiająca Morze Martwe w czasach starożytnych z pracy T. Fullera A Pisgah – Sight of Palestine (Źródło: Okładka pozycji New frontiers in Dead Sea paleoenvironmental research, ed. Yehouda Enzel, Amotz Agnon, Mordechai Stein, Geological Society of America, 2006)

    Głównym źródłem zasilania akwenu były nieliczne opady i źródła. To właśnie te źródła na zachodnim brzegu Morza Martwego stały się miejscem powstawania oaz, będących dogodną lokalizacją pod osadnictwo czy jakąkolwiek działalność wytwórczą, ze względu na oazy. Tędy biegła także w starożytności droga łącząca Jerycho i Masadę[17].

    Wskazane czynniki – źródła i możliwości komunikacyjne – mogły pośrednio zadecydować o produkcji balsamu w tym miejscu.

    Produkcja pachnideł w basenie Morza Martwego ograniczała się w zasadzie do wytwarzania jednej, bardzo znanej substancji, tzw. balsamu. Istnieje wiele nazw tego produktu. Jedną z nich jest afarissimon, która jest hebrajską wersją greckiego słowa opobalsamum, oznaczającego „sok balsamu”[18]. Samo zaś słowo balsam może pochodzić od semickiego słowa bosem[19]. Jednak Pliniusz w Historia Naturalis używa przede wszystkim trzech terminów: balsamum[20], na określenie rośliny służącej do produkcji pachnidła, lub samego pachnidła, opobalsamum[21], na określenie oleistej substancji wyciskanej z rośliny, xylobalsamum[22], na określenie łodyg rośliny, z których także pobierano sok potrzebny do wyrobu esencji.

    Istnieje spór dotyczący kwestii wyglądu i identyfikacji balsamu. Pliniusz wspomina o nim jako o roślinie podobnej raczej do winnej latorośli niż do mirtu[23], Teofrast[24] (Enquiry into Plants, IX 6.2) natomiast wskazuje na podobieństwo do drzewa granatu a Dioskurides do kolcowoju[25]. Obecnie uważa się, że balsam mógł być wytwarzany z jednej z dwóch występujących współcześnie roślin: Boswelia Sacra – rosnącej na terenie Omanu – lub  Commiphora Opobalsamum – występującej na terenie dzisiejszego Sudanu i Somalii[26]. Rozbieżność nazewnictwa i niemożność jednoznacznej identyfikacji balsamu może wynikać z faktu, iż  istniało prawdopodobnie wiele odmian tej rośliny[27], o czym pisze już sam Pliniusz wymieniając trzy najczęstsze formy występowania pachnidła.

    Balsam wytwarzany był w Jerychu i En-Gedi[28], według Pliniusza, aby go uzyskać należało użyć „kamienia lub kamiennego nożyka”, ponieważ „żelaza nie cierpi”[29]. Podobne informacje znajdujemy u Józefa Flawiusza w Wojnie Żydowskiej[30]. Sposób zbierania i przechowywania substancji również opisany został przez Pliniusza: „w małych bardzo kroplach, które są na wełnę zbierane i w małych rogach składane”[31]. Dziennie można było uzyskać niezwykle małą ilość balsamu – Pliniusz pisze o objętości zbliżonej do muszli[32], natomiast w okresach sprzyjających ilość ta dochodziła do ok. trzech wiader[33].

   Kwestia dotycząca przybycia rośliny, z której wytwarzany był balsam na omawiane tereny jest równie problematyczna. Brakuje źródeł, które mogłyby jednoznacznie potwierdzić, kiedy i w jaki sposób pojawił się on w basenie Morza Martwego. Według Józefa Flawiusza[34] to królowa Sheby sprowadziła balsam, prawdopodobnie z ziem dzisiejszego Omanu[35]. Badania prowadzone na stanowisku Ein-Gedi nie dostarczają dowodów na potwierdzenie tej informacji, wręcz przeciwnie, przesuwają ewentualne datowanie balsamu na czasy Joziasza[36], VII w. p.n.e. Jak cenny był to produkt świadczą chociażby świadectwa Pliniusza, który wspomina, że za sextariusa[37] (około 0,5 l) substancji trzeba było zapłacić od 300 do 1000 denarów, a jej produkcja przynosiła Rzymowi  ok. 800 000 sesterców zysku[38]. Rangę balsamu potwierdza fakt, iż po bitwie pod Akcjum August powierzył te tereny pod zarząd Heroda, wcześniej natomiast należały one do Kleopatry VII (za sprawą marka Antoniusza), która kazała płacić Herodowi trybut w wysokości 200 talentów[39].

 

Ein-Gedi „bardzo duża wioska Żydów”– sekretne miejsce wytwarzania słynnego balsamu?

 

Stanowiskiem znanym z wytwarzania pachnidła, które dodatkowo pojawia się w źródłach antycznych dość często, od pisanych (Teofrasta[40], Galena[41], Ezuebiusza z Cezarei) do źródeł ikonograficznych – mozaika w synagodze – jest Ein-Gedi (Ryc. 5). Położone ok. 37 km od Jerozolimy, również na zachodnich brzegach Morza Martwego. Wykopaliska w tym miejscu prowadzone były od 1949 r. przez B. Mazara, później z przerwami w latach 50., 60., 70. Na lata 80. przypadają badania G. Hadasa, natomiast w latach 1996-2002 prace na stanowisku prowadził Y. Hirschfeld – to właśnie jego prace wydają się najważniejsze w przypadku zastanawiania się nad wytwórstwem pachnideł.

Ryc.5. Mozaika z aramejską inskrypcja z synagogi w Ein Gedi (Źródło: http://www.peshitta.org)

   Oaza w Ein-Gedi rozciąga się na powierzchni 250 akrów, woda do niej dostarczana jest czterema źródłami: Ein David, Ein Arugot, Ein Gedi i Ein Shulamit. W starożytności najdogodniej można było dostać się do oazy drogą[42] wiodącą wzdłuż zachodnich brzegów Morza Martwego, która łączyła m.in. Masadę i Qumran. Chociaż wydaje się, że wykorzystywana była także droga morska, o czym świadczą wspominane pozostałości kotwic[43]. W II wieku n.e. na tym obszarze został osadzony rzymski legion, który miał strzec produkcji balsamu[44], liczne ślady działalności wytwórczej sięgają późnego antyku i okresu bizantyjskiego, natomiast koniec przychodzi w VII wieku, prawdopodobnie wraz z najazdem arabskim[45].

   W Ein-Gedi również natrafiono na założenia (Ryc. 6,7,8), które mogą być dowodem na wytwórstwo pachnideł w tym miejscu. W trzech późnoantycznych lub bizantyjskich rezydencjach odkryto baseny[46] ze znajdującym się tuż obok dołem, w którym mogło być umieszczone naczynie, aby spływała do niego esencja. Basen służył do rozcierania lub łączenia składników substancji, która prawdopodobnie była przenoszona do naczynia[47]. Za pośredni dowód na produkcję perfum w tym miejscu uznaje się także słynną mozaikę, która położona była w synagodze w Ein-Gedi, na której znajdowała się inskrypcja w języku aramejskim, będąca przestrogą przed zdradą sekretu wioski[48], za ów sekret uznaje się właśnie przepis na wykonanie pachnidła.

    Czy te znaleziska są wystarczającym dowodem na potwierdzenie produkcji pachnideł? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, wydaje się, że tak jak w przypadku innych stanowisk do produkcji wystarczyło po prostu miejsce do rozcierania i łączenia składników. W przypadku Ein-Gedi brakuje rozcieraczy i palenisk służących do destylacji, ale nie wiadomo czy w procesie produkcji balsamu były one konieczne. W okolicy Ein Gedi – Tel Goren – odkryte zostały pozostałości palenisk, dzbanów oraz narzędzi kamiennych i metalowych. Znaleziska te są datowane na VII – VI w. p.n.e. i wiązane z wytwórstwem balsamu[49].

Middle East Garden Traditions: Unity and Diveristy, Dumbarton Oaks 2007,p. 34)”]. Dostępny w internecie 22.05.2011r., http://mushecht.haifa.ac.il)”%5D.) Dostępny w internecie 22.05.2011r., http://mushecht.haifa.ac.il.”%5D

W drugiej części artykułu – omówienie pozostałych stanowisk, archeologia doświadczalna.


[1]  Brun, J.P., The Production of Perfumes in Antiquity: The Cases of Delos and Paestum, „American Journal of Archaeology”, Vol. 104 , No. 2, 2000, p. 296 .

[2]  Ibidem, p. 296.

[3]  Lallemand, A., Vocabulaire des parfums [in:] Parfums de l’Antiquite: la Rose et l’encense en Mèditerranèe, ed. Verbanc- Pierard, A., 2008, p. 45.

[4]  Brun, J.P., op. cit., p. 296.

[5]  Ibidem, p. 297.

[6]  Raepsaet-Charlier, M.-T., Allè, F., Les mètiers du parfum à Rome: le tèmoignage des sources èpigraphiques [in:] Parfums de l’Antiquite: la Rose et l’encense en Mèditerranèe, ed. Verbanc- Pierard, A., 2008,  p. 287.

[7]  Ibidem, p.287.

[8]  Brun, J.P., op.cit., p. 301.

[9]  Ibidem, p. 301.

[10]  Forbes, J.R., Studies in Ancient Technology, Vol. III, Leiden, 1965,p. 29.

[11]  Ibidem, p.31.

[12]  Lallemand, A., op.cit., ed. Verbanc- Pierard, A., 2008, p. 47.

[13] Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Joz, 15,2, trans. Bp Strąkowski H., Wydawnictwo Pallotinum, Poznań 2007.

[14]  Hirschfeld, Y., Ein Gedi: A Very Large Village of Jews [in:] Ein Gedi: A Very Large Village of Jews Catalogue, Hecht Museum 2006, p. 150.

[15]  Hirschfeld, Y., New frontiers in Dead Sea paleoenvironmental Research, ed. Enzel Y., Agnon A., Stein M., Geological Society of America 2006, p.215.

[16]  Ibidem, p.219.

[17]  Ibidem, p. 217.

[18]  Hirschfeld, Y., The Rose and the Balsam: The Gardens as a Source of Perfumes and Medicine [in:] Middle East Garden Traditions: Unity and Diveristy, Dumbarton Oaks 2007, p. 29.

[19]  Ibidem, p. 29.

[20]  Ibidem, p. 29.

[21]  Pliniusz Starszy, Historia Naturalna, L. XII, 54, T. IV, trans. Łukaszewicz J., Poznań 1845, p. 447.

[22]  Ibidem, p. 451.

[23]  Ibidem, p. 449.

[24]  Loc. cit: Hirschfeld Y., The Rose and…, p. 29.

[25]  Loc. cit.: Patrich, J. Agricultural Development in Antiquity: Improvement in the Cultivation and Production of Balsam [in:] Qumran: The Site of the Dead Sea Scrolls: Archaeological Interpretations and Debates, ed. Katharina GalorJean-Baptiste HumbertJürgen Zangenberg, Brill 2006, p. 244.

[26]  Hirschfeld, Y., The Rose and…, p.31.

[27]  Ibidem, p. 29.

[28]  Hirschfeld, Y., The Rose and…, p. 29.

[29]  Pliniusz Starszy, op.cit., p. 450-451.

[30]  Józef Flawiusz, Wojna Żydowska, Warszawa 2006, p. 21

[31]  Pliniusz Starszy, op.cit., p. 451.

[32]  Ibidem, p. 451.

[33]  Ibidem, p. 451.

[34]  Loc. cit.: Hirschfeld, Y., The Rose and….., p. 29.

[35]  Hirschfeld, Y., The Rose and…, p. 29.

[36]  Ibidem, p. 29.

[37]  Ibidem, p. 29.

[38]  Ibidem, p. 31.

[39]  Patrich, J. Agricultural Development in Antiquity: Improvement in the Cultivation and Production of Balsam [in:] Qumran: The Site of the Dead Sea Scrolls: Archaeological Interpretations and Debates, ed. Katharina GalorJean-Baptiste HumbertJürgen Zangenberg, Brill 2006, p. 245.

[40]  Loc.cit.: Hirschfeld, Y., The Rose and…, p. 30.

[41]  Loc.cit.: Hirschfeld, Y., The Rose and…, p. 31.

[42]  Hirschfeld, Y., Ein Gedi: A Very Large Village of Jews[in:] Ein Gedi: „A Very Large Village of Jews” Catalogue, Hecht Museum 2006,p. 150.

[43]  Ibidem, p. 150.

[44]  Ibidem, p. 146.

[45]  Ibidem, p. 141.

[46]  Hirschfeld, Y., The Rose and…, p. 34.

[47]  Ibidem, p. 34.

[48]  Ibidem, p. 31.

[49]  Brun, J.P., op.cit., p. 280.

 
7 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 04/03/2012 w Bliski Wschód, Lewant

 

Tagi: , , , , , , , , ,

Z cyklu “Zarys dziejów Hetytów” – część II: Stare Państwo


W dniu dzisiejszym chciałbym przedstawić drugą odsłonę cyklu pod tytułem „Zarys dziejów Hetytów” – będzie ona traktować o dziejach tzw. „Starego Państwa” hetyckiego, które istniało mniej więcej od połowy XVII w. p.n.e. do ok. 1500 r. p.n.e. Poprzednią część opisującą początki państwowości można znaleźć tutaj. Zapraszam do lektury obu części!

Część II: Od Labarnasa do Telipinusa, czyli Stare Państwo 

W poprzednim artykule przedstawiłem trudności jakie napotykamy w rekonstrukcji początków hetyckich dziejów. Pomimo, iż wielu badaczy twierdzi, że pierwszym królem (lub księciem) hetyckim był Anittas – początkowo władca Kussary, następnie mający we władaniu dużo większe połacie terenu tworzące trzon późniejszemu Imperium, to wszyscy późniejsi królowie hetyccy wyprowadzają swe pochodzenie od króla Labarnasa a nie Anittasa. To właśnie od króla Labarnasa rozpoczyna się tzw. „prawdziwa historia Hetytów”. Pomimo tego, prawdopodobnie także on nie był pierwszym królem ze swej linii dynastycznej. Niestety nie zachowała się żadna inskrypcja tego monarchy, ale o jego wyczynach można dowiedzieć się z przekazów jego następcy. Naukowcy nie wątpią w prawdziwość spisanych przez następcę czynów poprzednika. Warto w tym miejscu przytoczyć jeden z takich przekazów:

„Labarnas był królem, wtem jego synowie, bracia, krewni i powinowaci byli zjednoczeni (w jedności). Kraj był mały, ale gdziekolwiek wyruszył na wojnę, podbijał bezwzględnie wszystkich swych wrogów, pustosząc obce kraje i zniewalając ich mieszkańców. Morza uczynił swymi granicami, a kiedy powracał z wojny, każdy z jego synów szedł do innej części kraju: do Hupisny, Tuwanuwy, Nennassy, Landy, Zallary, Parsuhanda, Lusny, aby sprawować rządy w każdej. I przydzielone zostały im wielkie miasta kraju.”

Inskrypcja ewidentnie była napisana tak, by podkreślić jak wielką rolę w Starym Państwie Hetytów ma każdy członek rodziny królewskiej i jak ich harmonijne stosunki pomiędzy sobą tworzą siłę kraju. Ewidentnie władcy hetyccy, władający początkowo małym państewkiem, ambitnie walczyli z sąsiadami, podbijając sukcesywnie kolejnych i tworząc z nich nowe prowincje hetyckie. Niestety nie wszystkie wymienione w powyższej inskrypcji miasta można zidentyfikować. Tuwanuwa to prawdopodobnie antyczna Tyana. Hupisnę utożsamia się najczęsciej z Herakleią Kybistrią – miastem z czasów rzymskich (dziś w tureckiej prowincji Konya), które było jednym z miejsc postoju na szlaku handlowym prowadzącym do antycznych cylicyjskich portów. Lusna to prawie na pewno antyczna Lystra znana głównie z podróży misyjnych św. Pawła w I w. n.e. Nennassa i Zallara to miejsce do dzisiaj nie zidentyfikowane. Parsuhanda zaś leżała gdzieś w górach Taurus, ale jej dokładne położenie nie jest znane.

Twierdzenie, iż Labarnas uczynił granicami morza znajduje potwierdzenie w późniejszych tekstach, z których dowiadujemy się o podboju przez hetyckiego monarchę kraju Arzawa (dzisiaj zachodnia część nadmorskiej Turcji). Wszystko wskazuje więc na to, że już pierwsi władcy Starego Państwa, przynajmniej w kierunku zachodnim i południowym, władali takimi samymi terenami jak późniejsi wielcy władcy Imperium.

Za czasów króla Labarnasa stolica całego państwa była początkowo umiejscowiona w Kültepe-Kanesz (gdzie przeniósł ją ponad wiek wcześniej Anittas) lub powróciła z powrotem do Kussary (której położenie dalej jest nieznane). Niedługo potem doszło do zmiany stolicy, za sprawą następcy Labarnasa – Hattusilisa I. Jednakże największą ciekawostką, niestety wprowadzającą nieco chaosu, jest fakt, iż była to ta sama osoba! Labarnas przeniósł stolicę z Kanesz lub Kussary do odbudowanego Hattusas (miasto to już do końca dziejów hetyckich pozostało stolicą) zniszczonego i przeklętego wcześniej przez Anittasa.  Dodatkowo Labarnas zmienił imię własne właśnie na Hattusilisa I. Wybranie przez niego na stolicę miasta Hattusas było podyktowane zapewne względami strategicznymi i zmieniającą się sytuacją polityczną oraz poszerzaniem się granic państwa w kierunku południowo-wschodnim.

Hattusilis I (Labarnas) oraz jego następca Mursilis I (1620 – 1595 r. p.n.e.) to królowie hetyccy, którzy prowadzili zakrojoną na szeroką skalę ekspansję terytorialną na południe oraz wschód. Mimo to, że były to trudne wyprawy przez potężny łańcuch górski Taurusu, władców tych przyciągały bogactwa i starożytna cywilizacja tamtejszych terenów. Hattusilis I walczył m.in. z Królestwem Jamhadu (ze stolicą w dzisiejszym syryjskim Aleppo), które podbił zagarniając dla siebie tereny wpółczesnej północnej Syrii.

Jego następca – Mursilis I – także wyprawił się na Aleppo burząc większość miasta. Mursilisa jednak nie zadowalał podbój „zaledwie” terenów północnej Syrii. Wyprawił się on daleko na południe aż na amorycką Babilonię. Mursilis zapisał się w dziejach jako zdobywca Babilonu (ok. 1600 r. p.n.e.).  Król ten zadał też cios kończący władanie tymi terenami przez I dynastię babilońską, której najwybitniejszym przedstawicielem był słynny Hammurabi. Ponadto to właśnie dzięki temu wydarzeniu archeolodzy i historycy mogą skorelować hetycką i babilońską chronologię.

Młody monarcha hetycki wojował także na wschodzie. Po zwycięstwie nad Hurytami, przekraczając nawet Eufrat, rozszerzył granice państwa ku wschodowi i na południe i powrócił do swojej stolicy w Hattusas. Niestety przedłużająca się nieobecność króla w stolicy sprzyjała szerzeniu wielu konspiracji. Niedługo po powrocie z kolejnej kampanii zginął zamordowany w spisku dworskim uknutym przez swojego szwagra Hantilisa, który sam przejął po nim władzę żeniąc się z siostrą poprzednika.

Hantilis (1595 – 1560 r. p.n.e.) był jednak bardzo słabym władcą. To za czasów jego panowania Hetyci doznali wielu klęsk i stracili oni większość terenów zdobytych przez ostatnie 80 lat przez poprzedników. Huryci ponownie odebrali swoje ziemie na wschodzie, stracono też władzę na terytoriami południowymi (m.in. Aleppo).   Dodatkowo pojawiło się zagrożenie ze strony ludu Kaska, zamieszkującego obszary położone na północny-zachód od granic Królestwa. W celu ochrony rozpoczęto budowę twierdz i  ufortyfikawano stolicę – Hattusas.

Rekonstrukcja murów stolicy – Hattusas. (źródło: http://www.hattusas.com)

Mapa stolicy Hetytów – Hattusas (autor: Deniz Asik, na lic. Creative Commons)

Następnie w kraju rządzili kolejni słabo poznani władcy (m.in. Zidantas, Huzziyas), którzy dopełnili tylko upadek państwa kontynuując nieudolną politykę Hantilisa. Sytuacja uległa poprawie dopiero ok. roku 1525 p.n.e. za sprawą króla Telipinusa.

Król Telipinus rządził w latach 1525 – ok. 1500 p.n.e. To właśnie on rozpoczął proces stabilizacji państwa wprowadzając przepis stanowiący, że każdy kto zabije członka rodziny królewskiej podlegać będzie wyrokowi zgromadzenia wielmożnych (tzw. hetyckie pankus). Co ciekawe przepis ten dotyczył też samego monarchę. Dodatkowo wprowadził zasady dziedziczenia tronu. Telipinus proklamował szczegółowe prawo o sukcesji. Według nowych zasad tron dziedziczył najstarszy syn, w dalszej kolejności młodszy, a dalej mężowie córek (poczynając od najstarszej z nich). Po ustabilizowaniu sytuacji wewnętrznej król hetycki podjął ekspansję w kierunku południowo-wschodnim nad Eufrat, po drodzę  zawierając pierwszy w hetyckiej historii traktat. Podpisał go z królem Kizzuwatny (słabo rozpoznane państwo na terenie Cylicji w dz. Turcji). W polityce zagranicznej Telipinus zadowolił się uporządkowaniem i ustabilizowaniem już istniejących granic oraz przygotowaniem ich obrony (nie odzyskał on Syrii ani Arzawy na zachodzie). Ludy barbarzyńskie z północy zostały  na dłuższy czas powstrzymane.

Telipinusa uważa się za ostatniego króla Starego Państwa hetyckiego. W czasie przerwy pomiędzy końcem jego rządów a początkami Nowego Państwa (Imperium), czyli do ok. 1380 r. p.n.e. dzieje hetyckie są bardzo niejasne. Brakuje przede wszystkim źródeł pisanych zarówno miejscowych jak i obcych. Wiadomo jedynie, że nie było przerwania ciągłości dynastycznej – jest to przez badaczy potwierdzone przy pomocy jedynych z tego czasu źródeł – aktów nadania ziemi, które były zawsze opatrzone, bardzo ważną z historycznego i archeologicznego punktu widzenia, pieczęcią królewską.

Wkrótce III część z cyklu “Zarysu dziejów Hetytów”. Zapraszam do odwiedzania naszej strony!

Bibliografia:

E. Akurgal, The Hattian and Hittite Civilizations, 2001

T. R. Bryce, The Kingdom of the Hittites, 1999

C.W. Ceram,  The Secret of the Hittites: The Discovery of an Ancient Empire, 2007

H. Klengel,  Geschichte des hethitischen Reiches, 1998

O. R. Gurney, The Hittites1972 (wyd. II)

P. Neve, Hattusa – Stadt der Götter und Tempel, 1996

H. M. Kümmel, Der Thronfolgeerlass des Telipinu [in:] O. Kaiser, Texte aus der Umwelt des Alten Testaments, Bd. 1, 1985


 
3 Komentarze

Opublikował/a w dniu 12/02/2012 w Anatolia, Bliski Wschód

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

 
Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij